"Śmierć z godnością" w Oregonie

"Śmierć z godnością" w Oregonie

Okręgowy sąd federalny w stanie Oregon zatwierdził prawo zezwalające lekarzom na pomoc w popełnieniu samobójstwa, jako pierwsze w USA legalizujące eutanazję.
Sąd uznał za bezpodstawne rozporządzenie ministra sprawiedliwości, który usiłował je  unieważnić.

Prawo, zwane Ustawą o śmierci z godnością, mieszkańcy stanu Oregon dwukrotnie uchwalili w plebiscycie powszechnym: w 1994 i w 1997 roku.

Od jego zatwierdzenia przez gubernatora stanu w 1998 r. co  najmniej 91 osób, głównie nieuleczalnie chorych na raka, przyspieszyło swój zgon za pomocą środków przepisanych przez lekarzy.

W listopadzie zeszłego roku ultrakonserwatywny minister sprawiedliwości John Ashcroft uznał, że lekarska pomoc przy samobójstwie "nie służy uzasadnionym celom medycznym" i zagroził karami lekarzom, którzy się na taką pomoc zdecydują. Powołał się przy tym na ustawę o lekach uzależniających, podawanie których jest kontrolowane przez władze.

Zwolennicy ustawy zaskarżyli zarządzenie ministra do sądu.

Sędzia w Oregonie, Robert Jones, orzekł, że Ashcroft usiłował "stłumić toczącą się w różnych stanach debatę" o eutanazji. Jones uznał, że ustawa o kontrolowanych lekach nie może zabraniać lekarzom przepisywania pacjentom tych leków, gdyż jest to zgodne z  prawem do "śmierci z godnością".

Ministerstwo Sprawiedliwości może się jeszcze odwoływać od  werdyktu sędziego Jonesa do sądu wyższej instancji. Nie zdecydowano jeszcze, czy apelacja będzie wniesiona, oświadczył rzecznik resortu.

Prawo w Oregonie mówi, że pacjenci, którym nie daje się więcej niż sześć miesięcy życia, mogą poprosić o śmiertelną dawkę leku. Diagnozę muszą jednak potwierdzić dwaj lekarze, a sędzia musi wydać opinię, że pacjent jest w pełni władz umysłowych, żeby podjąć decyzję taką decyzję.

em, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także