Archeolodzy odkrywają dawny Namysłów

Archeolodzy odkrywają dawny Namysłów

Fragmenty miejskich umocnień oraz pozostałości studni, kramów i pracowni skórniczej odkryli archeolodzy przy przebudowie ulic centrum Namysłowa. Naukowcy spodziewają się kolejnych odkryć, które uzupełnią wiedzę o średniowiecznej historii tego miasta.

Nadzorująca prace w Namysłowie archeolog z Uniwersytetu Opolskiego, dr Magdalena Przysiężna-Pizarska poinformowała, że wykopy związane z prowadzoną przez miejscowy samorząd przebudową nawierzchni ulic historycznego centrum zaczęły się w maju. Podczas prac kanalizacyjnych lub tzw. korytowania, czyli odsłaniania wierzchniej warstwy gruntu pod nowe nawierzchnie, archeolodzy zaglądają pod ziemię - co najmniej na 40 cm w głąb. Podczas dotychczasowych prac we wschodniej części centrum - przy ul. Obrońców Pokoju przy Bramie Krakowskiej - odkryli w ten sposób m.in. studnię, fragment murów obronnych i budynek przedbramny. Po drugiej stronie starówki, w rejonie ul. Chrobrego, archeolodzy przypuszczają, że wraz z postępami budowlańców przybliżają się do fragmentów założenia obronnego dawnej twierdzy Namysłów.

- Patrząc od strony torów mamy umocnienia związane z twierdzą, potem są umocnienia fosy, być może jeszcze jakiś fragment związany z browarem. Na razie jest to jednak mały wykop pod kanalizację deszczową. Czekamy, aż ekipy zaczną odsłaniać całą ulicę i wtedy będziemy mieć pełny obraz założeń architektonicznych, które już się tam ukazują - wyjaśniła Przysiężna-Pizarska.

Jednym z najistotniejszych odkryć ostatnich tygodni jest datowana na XIV-XV wiek pracownia skórnicza, gdzie udało się znaleźć bardzo liczne fragmenty zachowanych podeszew, piętek, łączeń, ścinków i skrawków. Ten bogaty materiał będzie można porównać z  zebranym w innych podobnych pracowniach na Opolszczyźnie, jak w opolskim Ostrówku czy z ubiegłorocznego odkrycia w Byczynie. Kolejne odkrycia następują w szybkim tempie. Choć trudno to na razie dokładnie określić na podstawie niewielkiego odsłoniętego fragmentu, w ubiegłym tygodniu prace przy rynku pokazały fragmenty założeń prawdopodobnie kramów lub być może pracowni znajdujących się bezpośrednio przy budynku ratusza. - Jednocześnie przy ul. 3 Maja zbliżamy się do byłego kościoła ewangelickiego, gdzie być może natrafimy na jakieś założenia związane z  samym kościołem i cmentarzem, który tam powinien się znajdować. To elementy ogromnej całości - odkrycia bardzo ważne ze względu na charakter średniowiecznego miasta - oceniła specjalistka.

- Nie spodziewaliśmy się założeń obronnych czy fortecy, spodziewaliśmy się budynku bramnego czy jakichś umocnień typu fosy. To, co wyszło, wzbogaca materiał informacyjny, jaki posiadaliśmy zarówno z rycin, jak i tekstów źródłowych - przyznała Przysiężna-Pizarska. Wyjaśniła, że zwykle źródła, jak w przypadku Namysłowa np. "Topographia Silesiae" Friedricha Bernharda Wernera czy ryciny niemieckich rysowników, dają specjalistom tylko częściową wiedzę - nie zawierają bowiem wszystkiego, co można znaleźć pod ziemią. - Nie spodziewaliśmy się, że ten materiał będzie pojawiał się tak sukcesywnie. Nie wiedzieliśmy, że uda się złapać te elementy związane z kramami czy pracowniami bezpośrednio przy ratuszu - takie elementy zazwyczaj nie zachowują się, a  tutaj akurat dały o sobie znać zaraz pod warstwą 40 cm - zaznaczyła Przysiężna-Pizarska.

Projekt inwestycyjny w centrum Namysłowa zaplanowany jest na dwa lata, jednak prace ziemne zakończą się najprawdopodobniej z końcem listopada. - Na  pewno na koniec powstanie szczegółowe opracowanie - zapewniła specjalistka.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także