Zdaniem policji na obiekcie Widzewa nie można z zachowaniem zasad bezpieczeństwa organizować imprez z udziałem sympatyków drużyn przyjezdnych. Dlatego poniedziałkowe derby kibice ŁKS obejrzą na telebimie na swoim obiekcie. Zdaniem trenera ŁKS Michała Probierza nie jest to normalna sytuacja. - Sens piłki nożnej polega na tym, że dwie drużyny powinny być dopingowane. Tego wsparcia będzie nam brakowało - powiedział Probierz na przedmeczowej konferencji prasowej.
Jego zdaniem faworytem derbów jest Widzew, który ma "stabilny i bardzo silny zespół". Probierz liczy jednak na to, że jego podopieczni są w stanie sprawić niespodziankę i zdobyć komplet punktów. - Trzeba do tego meczu bardzo dobrze się nastawić. Dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy dobrze grali i przy okazji wygrali. Przygotowywaliśmy się bardzo sumiennie i pojedziemy na ten mecz z optymizmem. Musimy zrobić wszystko żeby wygrać te derby i dostać się do środka tabeli - powiedział Probierz. Dodał, że pojedynek z Widzewem nie będzie wielkim widowiskiem, a mecz wygra zespół, który "będzie walczył i nie pozwoli przeciwnikowi się podnieść".
Przeciwko Widzewowi nie będzie mógł zagrać powołany na zgrupowanie reprezentacji juniorów Armenii Agwan Papikjan. W meczowej kadrze zabraknie również rekonwalescentów: Roberta Szczota i prawdopodobnie Bogusława Wyparły.
pap, ps