"Chwała bohaterom Armii Radzieckiej"? Warszawiacy mówią: nie

"Chwała bohaterom Armii Radzieckiej"? Warszawiacy mówią: nie

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Pomnik Braterstwa Broni (fot. Cezary Piwowarski/CC/Wikipedia)
Członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej na Pradze sprzeciwiają się powrotowi na pl. Wileński pomnika "czterech śpiących", który został stamtąd zabrany na czas budowy stacji metra. W tej sprawie skierowali list otwarty do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Zgodnie z decyzją stołecznych radnych pomnik ma wrócić na pl. Wileński, będzie jednak przesunięty w północną część, za wylot ul. Cyryla i Metodego. Przeciwko temu protestują członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej ul. Targowej i ul. Cyryla i Metodego. Podkreślają oni, że władze Warszawy nie konsultowały się z nimi w sprawie lokalizacji pomnika. - Miasto sobie stawia pod oknami co chce, bez żadnych konsultacji z nami - powiedziała przedstawicielka wspólnoty Monika Ostrowska. - Nikt nie odpisuje na nasze pisma - dodała.

Mieszkańcy wystosowali list otwarty do prezydent Warszawy. Podkreślili w nim, że lokalizacja pomnika "wzbudza duże emocje społeczne nie tylko wśród mieszkańców, ale w wielu innych środowiskach, instytucjach i organizacjach społecznych, w tym wśród kombatantów Armii Krajowej". "Powstanie pomnika w tej lokalizacji staje się zarzewiem niepotrzebnych napięć i konfliktów, które po jego odsłonięciu nie znikną, ale będą permanentnie narastały przynosząc niepotrzebną ujmę naszemu miastu, dezawuując jakąkolwiek ideę upamiętnienia kogokolwiek i czegokolwiek" - czytamy w liście. Mieszkańcy oczekują na spotkanie z Hanną Gronkiewicz-Waltz.

Historyk prof. Jan Żaryn, który popiera sprzeciw mieszkańców przypomniał, że "pomnik miał przypieczętować władztwo sowieckie w naszym kraju". - Byłaby to straszliwa pomyłka dziejowa, gdybyśmy pozwolili na przystawienie tej pieczęci - przekonywał.

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk poinformował, że pomnik zostanie przeniesiony w północną część placu, na wylot ul. Cyryla i Metodego, zgodnie z ubiegłoroczną uchwałą Rady Miasta. - Obecnie nie ma on wydźwięku historycznego, jaki miał kiedyś. Jest jedynym rozpoznawalnym elementem Pragi Północ i tylko w tym kontekście należy go postrzegać, a nie w kontekście minionych czasów komunizmu - dodał.

Pomnik Braterstwa Broni (nazywany pomnikiem "czterech śpiących, trzech walczących") odsłonięto w 1945 roku przed siedzibą centralnych władz państwowych, która mieściła się wówczas w dawnym budynku Dyrekcji Kolei Państwowych. Był to pierwszy monument, jaki ustawiono w Warszawie po II wojnie światowej. Napis na cokole pomnika, w języku polskim i rosyjskim, brzmi: "Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego. Pomnik ten wznieśli mieszkańcy Warszawy, 1945 r.". Pomnik został zdemontowany pod koniec listopada 2011 r. w związku z budową metra. Został poddany renowacji i zabezpieczony przed korozją.

PAP, arb

 3
  • nie dla   IP
    NIE DLA UPAMIETNIANIA OKUPANTA
    • miecio   IP
      Trzeba jednak współczuć nędznej wiedzy p.prof. Żaryna.Szkoda,że jest historykiem (podobno!)
      • bezstronny   IP
        Rząd polski musi tańcować jak Rosja zagra. Rosja ma Polske w karbach,prawdopodobnie zna kulisy tragicznego wypadku w Smoleńsku.

        Czytaj także