Jak powiedział Sławomir Sowula, przedstawiciel niemieckiej firmy organizującej tournee, Ladies First Symphony Orchestra została zaproszona do Turcji, gdzie w Stambule miała zagrać dwa koncerty.
Dodał, że najważniejszym punktem umowy z tureckim impresariem był punkt, w którym zapewniał on łódzkim muzykom możliwość wylotu do Niemiec, zobowiązując się do kupna biletów lotniczych.
"Niestety, okazało się, że mamy do czynienia z hochsztaplerem, który nie tylko nie zapewnił biletów lotniczych, ale również nie wypłacił żadnych pieniędzy za koncerty w Turcji" - dodał.
Sowula przyznał, że sytuacja jest dramatyczna. O pomoc poproszono konsulat Polski w Turcji. "Będziemy też próbowali zrobić coś na własną rękę. Wypłaciłem już własne pieniądze z banku, aby członkowie orkiestry mogli za coś żyć" - mówił.
Według niego, niemieckiego organizatora nie stać na wykupienie biletów lotniczych, bo to olbrzymie koszty.
Sowula jest jednak zdania, że turecki impresario zdobędzie potrzebne pieniądze na bilety lotnicze, bo - jak się wyraził - "to dla niego olbrzymi kłopot, a o problemie wiedzą już tureckie media".
Zapowiedział jednocześnie, że niemiecka firma organizująca tournee będzie dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.
Ladies First Symphony Orchestra to pierwsza w Europie kobieca orkiestra symfoniczna. Tworzą ją w większości absolwentki łódzkiej Akademii Muzycznej.
sg, pap