Podczas orszaku Trzech Króli w hiszpańskiej Maladze zginął 6-letni chłopiec. Dziecko razem z innymi biegł wzdłuż kawalkady ciężarówek, z których rozrzucano słodycze. Jedna z nich go potrąciła.
Mimo akcji pogotowia ratunkowego chłopczyk zmarł. Burmistrz miasta ogłosił dwudniową żałobę. 5 stycznia w wieli hiszpańskich miastach odbywały się marsze orszaków Trzech Króli, po których odbywały się pokazy sztucznych ogni.
Polskie Radio, ml
Polskie Radio, ml
