Kobieta trzymająca w ramionach 10-miesięcznego syna wyskoczyła z 8 piętra budynku w Nowym Jorku. Dziecko przeżyło, matka zginęła.
45-letnia Cynthia Wachenheim rzuciła się z okna budynku w Zachodnim Harlemie w Nowym Jorku. Kobieta zginęła. Jej 10-miesięczny syn Keston przeżył upadek. W krytycznym, ale stabilnym stanie znajduje się w szpitalu.
W mieszkaniu samobójczyni i jej męża policja znalazła siedmiostronicowy list pożegnalny. Kobieta napisała w nim, że zdaje sobie sprawę, iż dokona złego czynu, ale postanowiła zabić siebie i dziecko, ponieważ była zaniepokojona sposobem, w jaki rozwija się jej syn.
Według sąsiadów Wachenheim, 10-miesięczny syn był jedynym dzieckiem desperatki. Brak informacji, by cierpiał na jakąkolwiek chorobę.
W mieszkaniu kobiety nie znaleziono śladów walki. Wszystko wskazuje na samobójstwo - oświadczyła policja.
Według relacji świadków zdarzenia, dziecko upadło na ciało matki, a nie bezpośrednio na chodnik.
zew, Fox News
W mieszkaniu samobójczyni i jej męża policja znalazła siedmiostronicowy list pożegnalny. Kobieta napisała w nim, że zdaje sobie sprawę, iż dokona złego czynu, ale postanowiła zabić siebie i dziecko, ponieważ była zaniepokojona sposobem, w jaki rozwija się jej syn.
Według sąsiadów Wachenheim, 10-miesięczny syn był jedynym dzieckiem desperatki. Brak informacji, by cierpiał na jakąkolwiek chorobę.
W mieszkaniu kobiety nie znaleziono śladów walki. Wszystko wskazuje na samobójstwo - oświadczyła policja.
Według relacji świadków zdarzenia, dziecko upadło na ciało matki, a nie bezpośrednio na chodnik.
zew, Fox News
