Kaczkan: zauważyłem, że Artur Hajzer nie schodzi, tylko spada

Kaczkan: zauważyłem, że Artur Hajzer nie schodzi, tylko spada

Dodano:   /  Zmieniono: 5
By Dr. Olaf Rieck (http://www.olafrieck.de) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
- Zaczęliśmy schodzić. Ja pierwszy. Artur szedł za mną. W pewnym momencie, z niewiadomych przyczyn, zauważyłem, że Artur nie schodzi, tylko po prostu spada. Spadł około 500 metrów do podstawy ściany - mówił w rozmowie z "Faktami" TVN Marcin Kaczkan, uczestnik wyprawy na Gaszerbrum.
Kaczkan powiedział, że zbiegł za swoim towarzyszem w dół. - Niestety nie żył - dodał himalaista. 

Artur Hajzer i Marcin Kaczkan chcieli zdobyć Gaszerbrum I (8068 m) oraz Gaszerbrum II (8035 m).

ja, TVN24
 5

Czytaj także