Obywatel Bułgarii miał - według zeznań kobiety z Malborka - znęcać się nad nią i jej dwuletnim dzieckiem oraz siłą zmuszać ją do prostytucji. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.
O zachowaniu Bułgara poinformowała policję jego konkubina - kobieta zgłosiła się do szpitala ze swoim dwuletnim synem, który był mocno wyziębiony, miał urazy głowy i siniaki na całym ciele. Chłopiec miał też kłopoty z oddychaniem - jego stan lekarze określili jako "zagrażający życiu". Wezwanym na miejsce policjantom matka chłopca wyjaśniła, że nad dzieckiem miał się znęcać jej partner, który jednocześnie maltretował również ją - m.in. zmuszał do prostytucji.
Jeśli zarzuty te potwierdzą się, Bułgarowi grozi 10 lat więzienia.
arb, TVN24
Jeśli zarzuty te potwierdzą się, Bułgarowi grozi 10 lat więzienia.
arb, TVN24
