SKOK darował. Niepełnosprawna nie spłaci długów brata

SKOK darował. Niepełnosprawna nie spłaci długów brata

SKOK Stefczyka ścigał niepełnosprawną za długi zmarłego brata (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Po interwencji prokuratury SKOK Stefczyka nie będzie ścigać niepełnosprawnej mieszkanki Częstochowy, która odziedziczyła dług po zmarłym bracie. Historię kobiety nagłośniła "Gazeta Wyborcza".
Jolanta Buczkowska żyje z renty socjalnej i rodzinnej po zmarłej matce - 1300 zł brutto, z których wyżyć muszą ona, jej bezrobotny mąż i trójka dzieci. Kobieta jest ponadto niepełnosprawna. W 2012 r. Kasa Stefczyka zażądała od niej spłaty 50 tys. zł pożyczki, którą trzy lata wcześniej zaciągnął jej brat. Brat zmarł, a Buczkowska nie przeprowadziła postępowania spadkowego, gdyż nie wiedziała o takiej konieczności - pisze "Gazeta Wyborcza".

SKOK Stefczyka wystąpił do MSW o ustalenie krewnych zmarłego pożyczkobiorcy. Sąd Rejonowy w Lublińcu - bez rozprawy - wydał na wniosek SKOK-u nakaz spłaty długu przez Buczkowską i jej ojca. Buczkowska nie złożyła sprzeciwu i wyrok stał się prawomocny. Została obarczona spłatą 51,6 tys. zł z tytułu kredytu i prawie 30 tys. dodatkowych złotych (odsetki, koszt procesu, egzekucja komornicza).

Po publikacji "Gazety Wyborczej" z 31 maja ("SKOK na 80 tys. zł") sprawą zainteresowała się prokuratura, która nie miała wątpliwości, że kobieta została skrzywdzona w majestacie prawa. SKOK Stefczyka zmienił stanowisko i zrezygnował ze ścigania niepełnosprawnej.

sjk, "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także

 0