Wrobili głuchoniemego w wypadek. Sąd ogłosił wyrok

Wrobili głuchoniemego w wypadek. Sąd ogłosił wyrok

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Rok temu głuchoniemy Stanisław Banaszak uczestniczył w kolizji drogowej. Oskarżono go o spowodowanie stłuczki. Po upływie wielu miesięcy wreszcie zapadł wyrok – mężczyzna został uniewinniony.
Wypadek miał miejsce w ubiegłym roku w Poznaniu. W samochód Banaszaka uderzył mercedes prowadzony przez kobietę. Jako że nie mogła ona porozumieć się z mężczyzną, wezwała policję. Zeznała, że to samochód inwalidy stoczył się na jej mercedesa. Tymczasem głuchoniemy nie rozumiał o czym kobieta rozmawia z funkcjonariuszem. Poprosił o wezwanie tłumacza języka migowego, ale policjant odmówił. Wysłuchał zeznań kobiety a następnie stwierdził, że wina jest po stronie Banaszaka. Chciał ukarać go mandatem, ale mężczyzna odmówił przyjęcia go. W zdarzeniu uczestniczył świadek, który potwierdził wersję kobiety.

Sprawa trafiła do sądu. Powołano biegłego od wypadków drogowych, który stwierdził, że to mercedes uderzył w auto Banaszaka. Sąd przychylił się do opinii biegłego i orzekł, że Banaszak jest niewinny.  – W tej sprawie w ustaleniu tego, co zaszło, kluczowe znaczenie miała opinia biegłego, kategorycznie wskazująca winnego tej kolizji. Sąd uniewinnia zatem Stanisława Banaszaka, który nie popełnił zarzucanego mu czynu ani nie mógł jemu zapobiec – powiedziała sędzia Betina Kele-Bajerska.

Nie wiadomo jak potoczy się dalej sprawa. Policja musi odstąpić od ukarania inwalidy, ale może wystąpić z wnioskiem o ukaranie kobiety kierującej mercedesem. Ponadto, sąd może podjąć działania związane ze składaniem fałszywych zeznań.

wyborcza.pl

Czytaj także

 1
  • koszmar IP
    czy to pomylka sadu czyjakis przypadek zazwyczaj wygrywaja wlasciciele mercedesow czymze jest to panstwo ze normalny czlowiek jest zdziwiony jak cos jest normalne rozsadne i zgodne z prawem szkoda ze takich przypadkow jest tak malo brawa dla sedziego