Sezon grzybowy w Polsce według obiegowej opinii trwa od późnego lata do końca jesieni. Są jednak grzyby, które np. rosną od listopada do marca. Czy na grzyby można się jednak udać już w maju? Jednym z wczesnych grzybów jest borowik ceglastopory, który w lasach pojawia się już pod koniec kwietnia. Jest on również znany pod nazwami krasnoborowik, gniewus, pociec, ceglak, grzyb wilczy czy czerwononóżka.
Wraz z wiosennym ociepleniem można zbierać smardze, ale należy pamiętać, że wszystkie dziko żyjące gatunki są pod częściową ochroną, dlatego nie można tego robić w lasach. Dozwolone jest za to ich zbieranie w prywatnych ogrodach i działkach, szkółkach leśnych i terenach uprawnych, oraz terenach zieleni miejskiej. Smardz jadalny pojawia się w okresie od kwietnia do maja.
Grzybobranie w maju. Na te gatunki można już pójść do lasu
Jednym z wcześniejszych grzybów wiosennych jest czernidlak pospolity, zwany także atramentowym. Nie można go jednak łączyć z alkoholem, gdyż wypity dzień przed i do trzech dni po spożyciu czernidlaka łączy się ze związkami zawartymi w grzybie, powodując zatrucia. Można go spotkać w lasach oraz przestrzeniach miejskich. Ważne jest, aby zbierać tylko młode osobniki. W maju można się również wybrać na pieczarkę polną, inaczej łąkową.
Na wiosnę, zwykle po intensywnych, kilkudniowych opadach, najliczniej w maju i czerwcu może pojawiać się żółciak siarkowy. Lokalnie grzyb może wyrastać nawet do września. W Polsce najczęściej występuje na dębach, topolach, robiniach i wierzbach. Jest spotykany także na orzechach, a w sadach na jabłoniach i śliwach. Duże rozmiary oraz charakterystyczny żółty kolor sprawiły, że w Ameryce grzyb ten bywa nazywany „kurczakiem z lasu”.
Czytaj też:
Grzybiarz nie mógł uwierzyć własnym oczom. „Zobaczcie tylko na to znalezisko”Czytaj też:
Ten leśny rarytas pojawia się już w kwietniu. To nie boczniak i nie smardz
