Mózg, rdzeń kręgowy i inne tkanki centralnego systemu nerwowego zarażonego zwierzęcia uważa się za niebezpieczne, ponieważ mogą one grozić zarażeniem chorobą szalonych krów - gąbczastym zwyrodnieniem mózgu (BSE), a u ludzi chorobą Creutzfelda-Jacoba. Tydzień po wykryciu pierwszego w USA przypadku BSE, sekretarz do spraw rolnictwa Ann Veneman powiedziała, że wołowina pozyskiwana przy zastosowaniu zaawansowanego systemu odzysku masy mięsnej nie może zawierać części czaszek starszego bydła ani komórek nerwowych łączących się z rdzeniem kręgowym. Departament rolnictwa już wcześniej zakazał produktów zawierających cząstki rdzenia kręgowego pozyskiwanego w technologii zaawansowanego odzysku. Zabronione jest pozyskiwanie materiału z czaszek bydła mającego powyżej 30 miesięcy.
Przedstawiciele departamentu rolnictwa twierdzą, że ta technologia nie była stosowana w przypadku mięsa z chorej krowy w stanie Waszyngton.
Według badania przeprowadzonego przez departament rolnictwa, około 35 procent produktów z wołowiny produkowanych przez duże zakłady mięsne zawierało cząstki rdzenia kręgowego. Jednakże Amerykański Instytut Mięsa poinformował w minionym tygodniu, że dane te są przestarzałe i stopień skażenia mięsa rdzeniem kręgowym jest obecnie "prawdopodobnie" niższy i wynosi poniżej 10 procent.
Według źródeł branży mięsnej, dzięki technologii zaawansowanego odzysku w USA rocznie uzyskuje się około 45 milionów funtów mięsa z 26, 5 miliarda funtów wołowiny. Zakaz stosowania tej technologii przyniesie branży straty około 200 milionów dolarów rocznie - ocenili przedstawiciele przemysłu mięsnego.
Zgodnie z nowymi przepisami, zakłady mięsne w Stanach Zjednoczonych będą też musiały rutynowo kontrolować swoje produkty z wołowiny, aby sprawdzić, czy nie zawierają ryzykownego surowca. Przepisy wejdą w życie za kilka dni, po opublikowaniu ich w rejestrze federalnym.
em, pap