Klątwa Czerwonej Planety

Klątwa Czerwonej Planety

Dodano:   /  Zmieniono: 
Po awarii lądownika Beagle-2, z nieznanych przyczyn zakłóceniu uległa także transmisja danych z powierzchni Marsa, przekazywanych przez amerykańskiego robota Spirit; od 24 godzin przestały docierać na Ziemię.
Charakter defektu łazika, uniemożliwiającego łączność z nim, nie  został jeszcze ustalony. Jednak NASA określa powstałe zakłócenia jako "bardzo poważne". Kierownik projektu Pete Theisinger powiedział, że naukowcy analizują różne scenariusze, od zaniku głównego zasilania, po awarię oprogramowania i modułów pamięci.

Wyjaśnił, że robot Spirit nie przestał działać, wysyłał na  Ziemię pojedyncze sygnały, potwierdzające, że dotarła do niego transmisja z Ziemi, zawiodły jednak wszelkie próby odbierania od  robota danych, dokonywane z Ziemi za pośrednictwem orbitujących wokół Marsa sond Global Surveyor i Mars Odyssey.

Sonda Spirit wylądowała 4 stycznia w kraterze Gusiewa, gdzie przeprowadziła pierwsze badania geologiczne oraz wykonała bardzo dobrej jakości zdjęcia. 25 stycznia po przeciwnej stronie Marsa wyląduje Opportunity.

Głównym celem obu misji jest poszukiwanie śladów wody i życia w  historii Marsa. Według założeń oba pojazdy mają funkcjonować na  powierzchni planety przez 90 dni, aż ich baterie słoneczne ostatecznie utracą sprawność.

em, pap

 0

Czytaj także