"Często też przepisują niewłaściwe leki, bo nie mają dokładnych danych na ich temat. Tymczasem na rynku farmaceutyków tylko 38 procent to leki, których skuteczność została potwierdzona, pozostałe to medykamenty o wątpliwej skuteczności bądź takie, których skuteczności nie potwierdzono" - ocenił Łanda.
Winę za niski poziom usług medycznych specjaliści przypisują też politykom. "Kolejne rządy kierowały się zasadą uznaniowości w wyborze procedur w ramach składki obowiązkowej. Obecny minister zdrowia, zamiast +uzdrawiać+ służbę zdrowia, podobnie jak jego poprzednicy, realizuje jedynie program polityczny rządu" - uważa prof. Ruszkowski, dyrektor wydziału Centrum Zdrowia Publicznego w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
"Politycy nie mają odwagi otwarcie powiedzieć obywatelom, że za pieniądze publiczne należy im się mniej niż kiedyś" - zaznaczył. Jego zdaniem, jeżeli pacjenci nie będą dopłacać do własnego leczenia, to nie będą mogli korzystać ze wszystkich dostępnych leków i badań; obecnie dyskusji nie podlega kwestia, czy w ogóle, ale za co ma dopłacać pacjent.
Według Ruszkowskiego, istnieje jednak niebezpieczeństwo, że częściowa odpłatność za świadczenia medyczne okaże się jedynie sposobem na zmniejszenie kolejek (w placówkach służby zdrowia - PAP), ponieważ "obecnie więcej mówi się o metodach tworzenia koszyka niż o tym, jakie świadczenia się w nim znajdą. Tymczasem powinien on zawierać listę leków i badań najbardziej efektywnych z uwagi na zdrowie pacjenta oraz możliwości finansowe systemu. Dopłacać powinniśmy do świadczeń mniej efektywnych" - powiedział.
"Koszyka świadczeń, które będą należały się pacjentowi za pieniądze publiczne, nie stworzy się w ciągu kilku miesięcy. To musi być proces, który w zasadzie nigdy nie powinien zostać zakończony. Zawartość koszyka powinna zmieniać się wraz z pojawiającymi się nowymi, lepszymi świadczeniami medycznymi" - ocenił Łanda.
Obaj specjalisci opowiedzieli się za utworzeniem rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych, która rekomendowałaby najbardziej bezpieczne, skuteczne i racjonalne ekonomicznie procedury medyczne. Tego rodzaju organizacje działają w ponad 30 krajach.
em, pap