Podskórna identyfikacja

Podskórna identyfikacja

W USA dopuszczono do użytku medycznego emitujący fale radiowe mikrochip umieszczany pod skórą na ramieniu człowieka.
Urządzenie wielkości ziarnka ryżu zamknięte jest w szklanej kapsułce. Gdy znajdzie się w pobliżu bezprzewodowego skanera, wysyła do niego swój numer identyfikacyjny, który zostaje przekazany do komputera zawierającego kartotekę pacjentów. Dzięki takiemu systemowi lekarze będą mogli szybko odnaleźć historię choroby danej osoby. Mikroczipy były też tego lata oferowane gościom klubów nocnych - na początek w Barcelonie. Upoważniały do wejścia do strefy VIP, ale też umożliwiały płacenie za drinki - numer identyfikacyjny był przekazywany do komputera pobierającego należną kwotę z konta bankowego. Przy wyjściu z klubu czip był niemal bezboleśnie usuwany. Takie rozwiązanie szczególnie chwalili sobie amatorzy skąpych strojów, bo dzięki niemu nie musieli nosić przy sobie portfela.

(MF)

Czytaj też: Homo electronicus, Paszport pod skórą, Anioł stróż w kapsułce

Czytaj także

 0