W poniedziałek 23 marca premier Donald Tusk wspólnie z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem uczestniczyli w uroczystości zawarcia umów offsetowych między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 a Lockheed Martin. Szef rządu skorzystał z okazji i wygłosił krótkie przemówienie.
Tusk o offsecie ws. Apachy: Polska potrafiła twardo negocjować
– Jak wiecie, czasami tym kontraktom z naszymi sojusznikami towarzyszą pewne obawy czy spekulacje – czy na tę toczącą się wojnę i na przyszłe mamy odpowiednia odpowiedź. Tak, to jest odpowiednia decyzja. Tak, dzięki amerykańskim Apachom, które będą serwisowane tutaj w Polsce, Polska będzie przygotowany do odparcia ataku właśnie na współczesnym polu walki – zapewniał Donald Tusk.
– Bardzo się cieszę, że Polska potrafiła twardo negocjować warunki tego kontraktu – zaznaczał premier. – Trzeba negocjować twardo, trzeba stawiać sprawy jasno. Naszym wspólnym zadaniem jest pilnowanie polskiego bezpieczeństwa, ale i polskiego interesu – mówił Donald Tusk, podkreślając offsetową wersję kontraktu, czyli możliwość serwisowania śmigłowców w naszym kraju.
– Cieszę się, że powoli wszyscy zaczynają rozumieć, że Polska jest partnerem nie tylko bardzo lojalnym, bardzo odpowiedzialnym, ale też wymagającym. Prawdziwy sojusznik, to jest taki sojusznik, któremu można prawdę w oczy powiedzieć. Prawdziwy sojusznik to taki, na którym można polegać, bo relacje zbudowane są na prawdzie i obopólnym interesie. Tu w Łodzi mamy tego kolejny przykład, kolejny dowód – podkreślał.
Tusk mówi o sojusznikach i wrogach
Dalej premier przypominał, że wszystko, co robione jest dziś dla bezpieczeństwa Polski, na pierwszym miejscu robione jest w interesie Polaków. – Tak samo było z projektem Polska Zbrojna i pożyczką SAFE. Chcę tu jeszcze raz w obecności naszych amerykańskich przyjaciół powiedzieć, że tak twardo i konsekwentnie budowaliśmy projekt Polska Zbrojna w oparciu o korzystne kredyty europejskie, bo dzięki tej decyzji będziemy mogli uwolnić środki z innych miejsc polskiego budżetu, by kontynuować i respektować wszystkie elementy naszej współpracy z sojusznikami z drugiej strony Atlantyku – zaznaczał.
– Chciałbym powiedzieć to z całą mocą, by zabrzmiało i dotarło wszędzie: do Waszyngtonu, do Moskwy i do wszystkich stolic europejskich: że nie ma żadnego konfliktu interesów pomiędzy państwami NATO. Polska, Europa, Stany Zjednoczone to jedna rodzina, jedna wspólnota. Ten program, podobnie jak pożyczka SAFE, służą bezpieczeństwu i współpracy wszystkich uczestników Sojuszu – zwracał uwagę Tusk.
– Chcę, by te słowa dotarły wszędzie, gdzie to możliwe: do Moskwy, Waszyngtonu, do Kijowa, ba, nawet do Budapesztu! My tu w Polsce naprawdę wiemy, kto jest sojusznikiem. Wiemy, na czym polega prawdziwy sojusz. My tu w Polsce umiemy rozróżnić sojusznika od wroga – mówił premier. – Ci, którzy nam źle życzą, niech się boją polskiego Apacha. Naprawdę jest się czego bać – podsumował.
Czytaj też:
Wrze po ruchu Nawrockiego. Sikorski grzmi. „Rad bym wiedzieć”Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz przypomniał, co PiS mówiło o SAFE. Błaszczak oceniał: To szansa dla Polski
