Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób nadmiar witaminy E zwiększa ryzyko zgonu. Być może znaczenie ma to, że obniża ona krzepliwość krwi, co może sprzyjać krwawieniom w układzie pokarmowym i udarom mózgu. Uczeni podejrzewają też, że duże dawki tokoferolu mogą zaburzać proporcje przeciwutleniaczy w naszych komórkach i prowadzić do zwiększenia ich wrażliwości na uszkodzenia wywołane przez tzw. wolne rodniki.
Do tej pory uważano, że bezpieczną dawką jest nawet 1500 mg witaminy E dziennie. Teraz kardiolodzy apelują, by obniżyć ten limit do 400 mg. Przeciętne spożycie tokoferolu z pokarmem (występuje tylko w roślinach) to około 10 mg dziennie, a dobowe zapotrzebowanie organizmu na tę witaminę nie przekracza kilkunastu miligramów. Preparaty multiwitaminowe zawierają od 30 do 60 mg w jednej tabletce. Dotychczas za efekty przedawkowania witaminy E uznawano jedynie zmęczenie, bóle głowy, osłabienie mięśni i zaburzenia widzenia.
(JAS)
Czytaj też: Apteka samobójców
Słońce na zdrowie
Pastylki złudzeń na grypę i przeziębienia