Kubica na podium!

Kubica na podium!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ogromny sukces odniósł Robert Kubica (BMW Sauber F1 Team) zajmując na torze Monza trzecie miejsce w 15. eliminacji samochodowych mistrzostw świata Formuły 1 - Grand Prix Włoch.
Triumfował Michael Schumacher z teamu Ferrari. Niemiec po zawodach obwieścił zakończenie kariery sportowej.

Drugiego na mecie Fina Kimiego Raikonena, siedmiokrotny mistrz świata w 247 wyścigu w karierze wyprzedził o 8,046 sekundy, natomiast kierowcę z Krakowa o 26,414. Kubica nad czwartym w klasyfikacji Włochem Giancarlo Fisichellą z Renault uzyskał 5,631 sekund przewagi.

100 tysięcy kibiców na "Autodromo di Monza" było świadkami ogromnego sukcesu Roberta Kubicy, który w trzecim starcie stanął na podium. Poprzednio startował w Grand Prix Węgier, na torze Hungaroring, gdzie został zdyskwalifikowany za niezgodną z przepisami wagę bolidu. W wyścigu o GP Turcji w Stambule (27 sierpnia) zajął dwunaste miejsce.

Michael Schumacher jest na dobrej drodze, aby zdobyć po raz ósmy tytuł najlepszego kierowcy świata. Po 15 wyścigach z 18 od prowadzącego w klasyfikacji generalnej Hiszpana Fernando Alonso dzielą go zaledwie dwa punkty. W niedzielę szczęście opuściło kierowcę Renault, który z powodu defektu zjechał z toru na 44 okrążeniu.

Po niedzielnym wyścigu Kubica z sześcioma punktami zajmuje 15. miejsce wśród 19 kierowców, którzy punktowali w sezonie.

Polak startując z trzeciej linii znakomicie ruszył wskakując na trzecią pozycję. Po dziesięciu okrążeniach na czele stawki jechał Raikkonen przed Schumacherem i Kubicą, który skutecznie odpierał ataki Brazylijczyka Felipe Massy (Ferrari). Kolejność na 30 okrążeniu była następująca: Schumacher, Raikkonen, Kubica, Massa i Alonso.

Kibice zaczęli się z pewnością obawiać się czy Polak dowiezie trzecie miejsce do mety, kiedy po 42 okrążeniach wyprzedził go Alonso. Jednak po dwóch kolejnych okrążeniach Hiszpan zrezygnował z jazdy. Kubica niezagrożony przez rywali ukończył wyścig jako trzeci i zdobył pierwsze punkty w karierze.

W niedzielę kierowcy mieli do pokonania 53 rundy, w sumie 306,720 km.

Siedmiokrotny samochodowy mistrz świata Formuły 1 Niemiec Michael Schumacher oświadczył po wygraniu niedzielnego wyścigu Grand Prix Włoch na torze w Monza, że wycofa się z czynnego uprawiania sportu po zakończeniu sezonu 2006.

37-letni Niemiec, po raz ostatni stanie na starcie Formuły 1 22 października w GP Brazylii i będzie to jego 250 wyścig w karierze.

Miejsce Niemca w czerwonym bolidzie Ferrari zajmie Fin Kimi Raikkonen.

"Podjął słuszną decyzję. Kiedy sportowiec odchodzi zbyt późno często niszczy swoją reputację. Michael Schumacher kończy karierę kiedy nadal prezentuje najwyższą klasę. Można tylko wszystkim sportowcom życzyć tak mądrych wyborów" - powiedział wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) Helmut Digel.

Schumacher zdobył mistrzostwo świata w 1994, 1995, 2000, 2001, 2002, 2003 i 2004 roku. W bieżącym sezonie plasuje się na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej i do prowadzącego Hiszpana Fernando Alonso (Renault) traci dwa punkty. Do końca sezonu pozostały trzy wyścigi - o Grand Prix Chin, Japonii i Brazylii.

pap, ss, ab
+
 0

Czytaj także