Do Polski ma przyjechać z Rzymu specjalny zespół redemptorystów z
o. Enrique Lópezem i o. Juventiusem Andradeą na czele. Obaj
zasiadają w 11-osobowej radzie generalnej zakonu, która podejmuje
najważniejsze decyzje w zgromadzeniu. Mają przeprowadzić wizytację
u polskich redemptorystów, włącznie z wewnątrzzakonnym śledztwem i
przesłuchaniami o. Tadeusza Rydzyka.
REKLAMA
To efekt ostatnich oburzających i antysemickich wypowiedzi
dyrektora Radia Maryja. W zeszłym tygodniu ujawniliśmy na stronie www.wprost.pl
nagrania, w których o. Rydzyk m.in. nazywa Marię Kaczyńską
"czarownicą", a prezydenta RP gani za sprawę Jedwabnego, która ma
służyć "wyłudzeniu od Polski przez Żydów 65 mld dolarów".
Centrum im. Szymona Wiesenthala w Los Angeles wystosowało w tej
sprawie oświadczenie do papieża Benedykta XVI, domagając się
odwołania o. Tadeusza Rydzyka. Apel do władz Kościoła napisali też
polscy intelektualiści katoliccy (m.in. Tadeusz Mazowiecki, prof.
Władysław Bartoszewski), by "zrobiły wszystko, co w ich mocy, by w
przyszłości publiczne wypowiedzi ks. Tadeusza Rydzyka nie
podważały oficjalnego nauczania Kościoła na temat Żydów".
Listy dotarły do o. Josepha Tobina - generała redemptorystów w
Rzymie, któremu podlega o. Rydzyk. O. Tobin zapowiedział, że
zajmie stanowisko w ciągu kilku dni, by "rozwiązać problem raz na
zawsze". Jednak wiążące decyzje podejmie dopiero zaplanowana na
wrzesień światowa Rada Generalna Redemptorystów na podstawie
raportu z wizytacji w Polsce. Może ona zarówno uznać, że
zachowanie zakonnika nie budzi zastrzeżeń, jak i odsunąć o.
Rydzyka od kierowania rozgłośnią, wysłać go na misję, czy nawet
wykluczyć z zakonu - przewiduje "Metro".