Posiedzenie Rady Naczelnej rozpocznie się o godz. 11 w siedzibie
PSL na ul. Kopernika w Warszawie. O godz. 14 przewidziana jest
konferencja prasowa.
Desygnowany w piątek na premiera szef PO Donald Tusk
zapowiedział, że w przyszłym tygodniu przedstawi ostateczny skład
swojego gabinetu. Wiadomo, że ludowcy otrzymają resorty:
gospodarki (dla Waldemara Pawlaka, w randze wicepremiera),
rolnictwa (prawie pewna nominacja dla Marka Sawickiego), oraz
pracy, lub ochrony środowiska.
REKLAMA
Według informacji PAP, Platforma wolałaby, aby PSL objął resort
pracy; jednak ludowcy obstają przy ministerstwie ochrony
środowiska. "Resort pracy jest bardzo trudny, dla nas to nowy
obszar. Na pewno kadrowo jesteśmy silniejsi w obszarze ochrony
środowiska. Platforma, po odpadnięciu kandydatury Michała Boniego,
nie ma pewniaka na funkcję ministra pracy" - powiedział jeden
z liderów PSL.
Jeśli ludowcy otrzymają resort ochrony środowiska to kandydatami
na objęcie tego resortu są: Stanisław Żelichowski (który był już
ministrem środowiska), Janusz Piechociński (w latach 1999-2001
prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska) oraz
pozapartyjny ekspert - prezes BOŚ Jerzy Witold Pietrewicz. Tusk
nie wykluczył wcześniej, że - po konsultacjach z Pawlakiem -
zarówno resort pracy, jak i ochrony środowiska obejmą bezpartyjni
fachowcy.
Nie jest też wykluczone, że PSL może też jednak otrzymać resort
infrastruktury. "W tej sprawie rozmowy się jeszcze nie skończyły" -
powiedział PAP jeden z liderów ludowców. W takim przypadku pewnym
kandydatem PSL jest Janusz Piechociński.
Nie wiadomo też ile stanowisk wojewodów i wicewojewodów obejmie
PSL. "To sprawa drugorzędna, czy to będzie 6, 3, czy jeden. Jeśli
będzie zasada współodpowiedzialności, to na pewno gdzieś tam ci
wojewodowie będą. Ale ilu, jacy - nie wiadomo. Nie ma takich
rozmów" - powiedział PAP Marek Sawicki.
Według zapowiedzi liderów PO i PSL, ludowcy - na zasadzie
"solidarnej współodpowiedzialności" - będą mieli swoich
przedstawicieli w każdym ministerstwie. "Tak rozumiemy wzajemne
zaufanie" - deklarowali Tusk i Pawlak.
Szef PO nie wykluczył, że wraz z Pawlakiem poczekają z
ogłoszeniem składu koalicyjnego rządu do środy, kiedy to wznowione
zostanie posiedzenie Sejmu. Premier zastrzegł, że ani między nim a
Pawlakiem, ani między Platformą i PSL "nie ma żadnej sprawy, która
choćby o minutę opóźniłaby ich pracę".
Pawlak powiedział PAP, Rada Naczelna podejmie "strategiczną"
decyzję w sprawie współpracy z Platformą oraz określi "generalne"
zasady tej współpracy. Poinformował, że podczas obrad zostanie
przyjęta Deklaracja Koalicyjna.
Prezes PSL podkreślił, że pozytywnie ocenia fakt desygnacji Tuska
na premiera. "Jesteśmy po kolejnym kroku konstytucyjnym. Teraz
proces formowania rządu ma swoje umocowanie w konstytucji" -
zaznaczył.
"Nie spodziewam się większej niespodzianki. Decyzja Rady będzie
na +tak+" - oświadczył wicemarszałek Sejmu, szef
Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski. Jak dodał, Rada wysłucha
informacji Pawlaka o stanie rozmów koalicyjnych i o zapisach
wstępnej umowy koalicyjnej.
Również według wiceszefa PSL Jana Burego, decyzja o koalicji z PO
w zasadzie już zapadła. Jak zaznaczył, rozmowy z PO idą "bardzo
dobrze", co - jego zdaniem - "dobrze wróży przyszłej współpracy
koalicjantów".
"Rada Naczelna podejmie kierunkową decyzję o wejściu do koalicji
rządowej z PO" - powiedział PAP negocjator ludowców w sprawie
koalicji, Eugeniusz Grzeszczak. Jak dodał, możliwe, że Rada
zdecyduje o wejściu PSL do rządu, a kompetencje w sprawie
szczegółowych ustaleń przekaże Naczelnemu Komitetowi Wykonawczemu
PSL.
Zdaniem Kalinowskiego, podczas posiedzenia Pawlak przedstawi
kandydatów PSL do rządu. "Takie są oczekiwanie członków Rady" -
zaznaczył. Jednak nie jest to przesądzone. Pawlak powiedział PAP,
że - w kwestii przedstawienia kandydatów - nie ma pośpiechu. Tusk
powiedział, że w poniedziałek lub wtorek spotka się jeszcze z
Pawlakiem - m.in. w sprawie kandydatów do rządu.
Według informacji PAP, jest już gotowa dwustronicowa "Deklaracja
Koalicyjna" rządu PO-PSL; zawiera ona podstawowe cele nowego rządu
oraz odniesienia do ideowych zasad obu partii. Do Deklaracji
zostanie dołączony aneks zawierający zasady programowe PSL i PO.
"Nie ma sensu na starcie koalicji zapisywać wszystkiego w stu
procentach i za chwilę wypominać sobie różnego rodzaju
nieścisłości" - ocenił poseł PSL, sekretarz Rady Naczelnej Marek
Sawicki. Zdaniem Burego, politycy PO-PSL do tej pory ustalili 95
proc. programu rządu koalicyjnego.
ab, pap