Tusk w trakcie wizyty zwiedzi m.in. Villę Grimaldi - w czasie
dyktatury generała Augusto Pinocheta miejsca przesłuchań i tortur
więźniów politycznych przez chilijską paramilitarną policję DINA
(z hiszp. Direccion de Inteligencia Nacional - Narodowa Dyrekcja
Wywiadu). Ofiarą DINA jest m.in. ojciec pani Bachelet, Alberto -
członek lewicowego rządu prezydenta Salvadora Allende - który
zmarł w wyniku tortur w 1974 r. Michelle Bachelet i jej matka Angela Jeira, również
przetrzymywane w Villa Grimaldi, zostały stamtąd zwolnione w 1975 r.
REKLAMA
Od środy premier Tusk przebywał w stolicy Peru Limie, gdzie uczestniczył
m.in. w poświęconym kwestiom ubóstwa i zmian klimatycznych
szczycie UE-Ameryka Łacińska i Karaiby.
Sobotę, ostatni dzień wizyty w Peru premier Donald Tusk
spędził w Andach. W sobotę przejechał się wybudowaną przez
inżyniera Ernesta Malinowskiego linią kolejową, do niedawna
położoną najwyżej na świecie (od 2005 roku najwyżej położona jest linia łącząca chińską
prowincję Quinghai ze stolicą Tybetu Lhasą). Odwiedził też szkołę imienia Malinowskiego w
dystrykcie Morococha, w departamencie Junin. Przejechał się też turystyczną wersją
kolei andyjskiej z Rio Blanco do San Bartolome. Stamtąd wrócił do
Limy.
W Peru polski premier przebywał od środy, uczestniczył tam m.in.
w szczycie UE-Ameryka Łacińska i Karaiby oraz odbył szereg spotkań
dwustronnych m.in. z prezydentami Brazylii, Kolumbii i Meksyku.
pap, em