Wstrząs, do którego doszło około
godziny 13.30, miał siłę 2 w skali Richtera.
Od północy w środę sejsmolodzy
zanotowali w całej prowincji L'Aquila łącznie ponad 15 wstrząsów o sile do 2,8 w
skali Richtera.
W pełnym ruin
mieście, gdzie zawaliły się dziesiątki budynków i ponad 40 kilkusetletnich zabytków
prezydenci i premierzy obradować będą i nocować w ogromnych koszarach Gwardii
Finansowej. Zespół nowoczesnych gmachów na tym terenie jest, jak się podkreśla,
całkowicie odporny nawet na silne wstrząsy sejsmiczne. Całe miasto, wokół którego
rozstawiono miasteczka namiotowe dla tysięcy ludzi pozbawionych dachu nad głową,
zostało z powodu szczytu otoczone ścisłym kordonem bezpieczeństwa.
REKLAMA
W tej
wyjątkowej scenerii, przy nie kończących się od trzech miesięcy wstrząsach, odbędzie
się szczyt G8, jakiego jeszcze nie było - stwierdzają zgodnie
obserwatorzy. Wyrażane jest przekonanie, że przywódcy G8 oraz prezydenci i
premierzy z innych krajów muszą dać nadzieję nie tylko mieszkańcom Abruzji,
czekającym w namiotach na to, by od nowa zacząć życie, ale i milionom ludzi,
dotkniętych skutkami światowego kryzysu gospodarczego.
W takim miejscu, wśród
ruin, z tym większą determinacją z racji tak bliskiego kontaktu z wielka tragedią
uczestnicy szczytu powinni wziąć na siebie poważne zobowiązania, które w ostatnich
latach, podczas poprzednich tego typu spotkań zaniedbywali lub pozostawiali
wyłącznie w deklaracjach końcowych - oceniają komentatorzy. Ich zdaniem szczyt w
tym mieście nie może zakończyć się fiaskiem.
Politycy zostaną osobiście
oprowadzeni przez premiera Silvio Berlusconiego po zniszczonym centrum
L'Aquili. Włoski rząd liczy na to, że zadeklarują sfinansowanie odbudowy
niektórych zabytków z listy ponad 40.
W pierwszym dniu obrad G8, rozpoczynających
się o godzinie 13.00, przywódcy USA, Rosji, Kanady, Japonii, Włoch, Wielkiej
Brytanii, Francji i Niemiec omówią przy obiedzie sytuację w światowej
gospodarce.W wieczornej części spotkania udział wezmą przedstawiciele Komisji
Europejskiej oraz Szwecji, sprawującej w tym półroczu przewodnictwo w
Unii.
W związku z rozpoczynającym się szczytem przywódców najbogatszych państw, francuska pierwsza dama Carla Sarkozy zwróciła się z
apelem do przywódców grupy G8. "Świat
osiągnął wiele w walce z chorobami takimi jak AIDS, jednak musi kontynuować wysiłki"
- napisała w artykule opublikowanym w środę na łamach brytyjskiego dziennika "The
Guardian".
- Inwestycje w system ochrony zdrowia zmniejszają nierówności. Są
one w czasie obecnych trudności gospodarczych ważniejsze niż kiedykolwiek, aby
utrzymać stabilność społeczną - przekonuje urodzona we Włoszech Sarkozy. Jej
zdaniem ochrony potrzebują przede wszystkim kobiety i dzieci. I dodała: "Kiedy szefowie
państw i rządów spotkają się na trwającym od środy do piątku szczycie w L'Aquili
będą mogli być dumni z >rewolucji w systemie ochrony zdrowia<, którą wprowadzili
przed ośmiu laty na szczycie w Genui."
- Mam nadzieję, że będą oni świętowali swoje
osiągnięcia mające na celu ratowanie życia i zmniejszanie nierówności, do których
doprowadziły ich inwestycje - napisała francuska pierwsza dama, która jest
ambasadorką Światowego Funduszu Walki z AIDS, gruźlicą i malarią.
Również papież, Benedykt XVI podczas audiencji generalnej w środę w
Watykanie zachęcił wiernych do modlitwy za przywódców G8, przybywających do L'Aquili
na trzydniowy szczyt, a także o to, by obrady te przyniosły oczekiwane
rezultaty.
- Oby ten ważny światowy szczyt mógł przynieść decyzje i wskazania,
służące postępowi wszystkich narodów, zwłaszcza tych najuboższych - mówił
papież. Wezwał także do modlitwy "za wszystkie osoby na służbie polityki i
zarządzające gospodarką".
dar pap
Szczyt G8 ze wstrząsem
2009-07-08 14:47
Wstrząs, do którego doszło około
godziny 13.30, miał siłę 2 w skali Richtera.
Od północy w środę sejsmolodzy
zanotowali w całej prowincji L'Aquila łącznie ponad 15 wstrząsów o sile do 2,8
w
skali Richtera.
W pełnym ruin
mieście, gdzie zawaliły się dziesiątki budynków i ponad 40 kilkusetletnich
zabytków
prezydenci i premierzy obradować będą i nocować w ogromnych koszarach Gwardii
Finansowej. Zespół nowoczesnych gmachów na tym terenie jest, jak się
podkreśla,
całkowicie odporny nawet na silne wstrząsy sejsmiczne. Całe miasto, wokół
którego
rozstawiono miasteczka namiotowe dla tysięcy ludzi pozbawionych dachu nad
głową,
zostało z powodu szczytu otoczone ścisłym kordonem bezpieczeństwa.
W tej
wyjątkowej scenerii, przy nie kończących się od trzech miesięcy wstrząsach,
odbędzie
się szczyt G8, jakiego jeszcze nie było - stwierdzają zgodnie
obserwatorzy. Wyrażane jest przekonanie, że przywódcy G8 oraz prezydenci i
premierzy z innych krajów muszą dać nadzieję nie tylko mieszkańcom Abruzji,
czekającym w namiotach na to, by od nowa zacząć życie, ale i milionom ludzi,
dotkniętych skutkami światowego kryzysu gospodarczego.
W takim miejscu, wśród
ruin, z tym większą determinacją z racji tak bliskiego kontaktu z wielka
tragedią
uczestnicy szczytu powinni wziąć na siebie poważne zobowiązania, które w
ostatnich
latach, podczas poprzednich tego typu spotkań zaniedbywali lub pozostawiali
wyłącznie w deklaracjach końcowych - oceniają komentatorzy. Ich zdaniem szczyt
w
tym mieście nie może zakończyć się fiaskiem.
Politycy zostaną osobiście
oprowadzeni przez premiera Silvio Berlusconiego po zniszczonym centrum
L'Aquili. Włoski rząd liczy na to, że zadeklarują sfinansowanie odbudowy
niektórych zabytków z listy ponad 40.
W pierwszym dniu obrad G8, rozpoczynających
się o godzinie 13.00, przywódcy USA, Rosji, Kanady, Japonii, Włoch, Wielkiej
Brytanii, Francji i Niemiec omówią przy obiedzie sytuację w światowej
gospodarce.W wieczornej części spotkania udział wezmą przedstawiciele Komisji
Europejskiej oraz Szwecji, sprawującej w tym półroczu przewodnictwo w
Unii.
W związku z rozpoczynającym się
szczytem przywódców najbogatszych państw, francuska pierwsza dama Carla Sarkozy
zwróciła się z
apelem do przywódców grupy G8. "Świat
osiągnął wiele w walce z chorobami takimi jak AIDS, jednak musi kontynuować
wysiłki"
- napisała w artykule opublikowanym w środę na łamach brytyjskiego dziennika
"The
Guardian".
- Inwestycje w system ochrony zdrowia zmniejszają nierówności. Są
one w czasie obecnych trudności gospodarczych ważniejsze niż kiedykolwiek, aby
utrzymać stabilność społeczną - przekonuje urodzona we Włoszech Sarkozy. Jej
zdaniem ochrony potrzebują przede wszystkim kobiety i dzieci. I dodała:
"Kiedy szefowie
państw i rządów spotkają się na trwającym od środy do piątku szczycie w
L'Aquili
będą mogli być dumni z >rewolucji w systemie ochrony zdrowia<, którą
wprowadzili
przed ośmiu laty na szczycie w Genui."
- Mam nadzieję, że będą oni świętowali swoje
osiągnięcia mające na celu ratowanie życia i zmniejszanie nierówności, do
których
doprowadziły ich inwestycje - napisała francuska pierwsza dama, która jest
ambasadorką Światowego Funduszu Walki z AIDS, gruźlicą i malarią.
Również papież, Benedykt XVI podczas
audiencji generalnej w środę w
Watykanie zachęcił wiernych do modlitwy za przywódców G8, przybywających
do L'Aquili
na trzydniowy szczyt, a także o to, by obrady te przyniosły oczekiwane
rezultaty.
- Oby ten ważny światowy szczyt mógł przynieść decyzje i wskazania,
służące postępowi wszystkich narodów, zwłaszcza tych najuboższych - mówił
papież. Wezwał także do modlitwy "za wszystkie osoby na służbie polityki
i
zarządzające gospodarką".
dar pap