- Poświęćmy ten jeden dzień na to, by się zatrzymać i pomyśleć o
wszystkich rzeczach, które nas omijają, gdy pędzimy przez życie - powiedział szef
stowarzyszenia Bruno Contigiani, były wpływowy menedżer i weteran "życia na szybkiej
ścieżce". Jego stowarzyszenie sporządziło 14 przykazań życia zgodnie z zasadami
powolności. Radzi między innymi, by wstawać 5 minut wcześniej i dzięki temu mieć
czas na spokojne śniadanie, a stanie w ulicznym korku wykorzystać na rozmowę z
kierowcą sąsiedniego samochodu.
W całym kraju zorganizowano imprezy
przypominające Włochom o Dniu Powolności. W centrum Mediolanu ochotnicy - "strażnicy
powolności" wręczali symboliczne mandaty przechodniom, którzy szli za szybko. W
Genui radzono ludziom, by nie pędzili prosto do celu, lecz by przeszli się,
wybierając dłuższą drogę. W mieście Caltanissetta przejazd komunikacją był
bezpłatny. Wszystko po to, by zachęcić kierowców do rezygnacji z samochodu. W
Benevento odbył się konkurs poezji haiku, wychwalającej sztukę powolnego
życia. Dzień Powolności obchodzony był w tym roku w wielu miastach świata, do
których dotarła ta włoska idea.
REKLAMA
PAP, arb