Przepisy te dotyczą zwłaszcza
pochodzących z Rumunii i Bułgarii Romów. - Musimy rozszerzyć możliwości
deportacji, by chronić porządek publiczny przed zagrożeniami związanymi z
powtarzającymi się kradzieżami i agresywnym żebraniem - oświadczył
Besson.
Oceniając nowe środki "bardziej wydajnej walki z nielegalną imigracją i
handlem ludźmi", Besson zapowiedział dwie inne poprawki w ramach projektu przepisów
dotyczących imigracji, które 27 września zostaną przedstawione Zgromadzeniu
Narodowemu.
REKLAMA
Pierwsza pozwala na zastosowanie sankcji przeciwko osobom, które
nadużywają prawa dotyczącego pobytów krótkoterminowych w celu ominięcia surowszych
przepisów związanych z długimi pobytami. Druga pozwala na "deportację do krajów
pochodzenia osób, które stanowią nieuzasadnione obciążenie dla systemu opieki
społecznej".
Podczas wspólnej z Bessonem konferencji prasowej także minister
spraw wewnętrznych Brice Hortefeux usprawiedliwiał zaostrzenie środków
bezpieczeństwa, stwierdzając, że liczba przestępstw popełnionych przez obywateli
Rumunii w Paryżu w ciągu ostatnich 18 miesięcy zwiększyła się o 259 proc. - Dziś w
Paryżu rzeczywistość jest taka, że blisko jeden na pięciu sprawców kradzieży
pochodzi z Rumunii - dodał.
PAP, ps