Rodzice Aldiego bezradnie
rozkładali ręce, mówiąc, że ich synek wpadał we wściekłość za każdym razem, kiedy
próbowali powstrzymać go od zapalenia kolejnego papierosa. Ostatecznie dzieckiem
zajął się psycholog Seto Mulyadi, wziął je do własnego domu na "kurację odwykową" i
w piątek ogłosił, że malec przestał się dopominać o papierosy.
Mulyadi
powiedział, że chłopczyk popadł w nałóg, ponieważ w jego rodzinnej wiosce rybackiej
na Sumatrze palą praktycznie wszyscy mężczyźni. Dopiero gdy Aldi znalazł się w
innym środowisku, a psycholog zainteresował go rozmaitymi zabawami, właściwymi dla
dziecka w tym wieku, chłopiec przestał palić. Krewni Aldiego mówią, że pierwszego
papierosa ojciec dał mu, gdy chłopczyk miał zaledwie półtora roku.
REKLAMA
PAP, ps