Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
Zobacz także:
Blogbox Infotuba.pl Gover.pl Pitbul
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Bicie piany
1645Tomasz MolgaAutor: Tomasz Molga

Bicie piany

Zanosi się na prawdziwą piwną wojnę. Tyskie ma w drużynie Bońka, Figo i van Bastena. Carlsberg, jak na Duńczyków przystało, wprowadził do gry Schmeichela, a Warka wystawiła Żewłakowa i Lubańskiego. Stawką meczu jest 150-200 mln butelek piwa, które w czerwcu wypiją kibice oglądający Euro 2012. Kto komu strzeli gola?
Niemiec, jak ogląda mecz w barze, potrafi wypić z 15 piw. Anglicy piją do rana. Tylko trochę mniej Irlandczycy czy Holendrzy. Rosjanie piją wódkę z red bullem, więc też na nich zarobię. A nasi? Hmm... Oby tylko reprezentacja nie zawiodła. Każda bramka to akcja pod barem i kilka beczek piwa sprzedaży ekstra – opowiada Kazimierz Mierzejewski, właściciel kilku stołecznych pubów. Zaciera ręce nie tylko z powodu przyszłych zysków. Współpracujące z nim browary jak nigdy walczą o względy restauratorów. – Dopiero co odebrałem karton z gadżetami dla tych, co zamówią Warkę, a już po chwili inny browar zasypuje mnie stosem plakatów, banerów i ulotek. Żeby jeszcze chcieli zejść z ceną piwa – mówi przedsiębiorca.
Skocz do tekstu
REKLAMA

Entliczek, pentliczek, co zrobi Piechniczek

Stare przysłowie piwowarów mówi, że piwo najlepiej sprzedaje się wokół komina browaru. Jednak w tym roku na kilka tygodni straci aktualność. W czerwcu piwo najlepiej będzie się sprzedawać wokół stadionów. – Euro 2012, kiedy przeciętny kibic obejrzy kilka meczów, często zasiadając przed telewizorem ze szklanką piwa w ręku, jest idealną areną do walki o umysły nabywców. Piłkarska reprezentacja Polski przyciąga przed telewizory na co najmniej 90 minut wielomilionowe rzesze kibiców. Takiej widowni nie ma żadna reklama – mówi Michał Gradzik, menedżer z zajmującej się analizami marketingu sportowego firmy Pentagon Research.

Carlsberg jako oficjalny sponsor mistrzostw swoje produkty i reklamy ozdabia oficjalnym znakiem imprezy. W Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i we Wrocławiu, gdzie będą rozgrywane mecze, wybuduje strefy kibica, przez które przewinie się od kilkudziesięciu do ponad 100 tysięcy osób dziennie. Jako jedyna firma ma prawo sprzedawać tam piwo. Dzięki specjalnej aplikacji na smartfony i tablety będzie można tam trafić bez problemu – jak również do dowolnego innego pubu z Carlsbergiem. Co najważniejsze, dostarczy główny atrybut kibica na stadionie – wprawdzie bezalkoholowe, ale jednak piwo.

Konkurenci nie zamierzają oddać pola. Oprócz Duńczyków z Carlsberga, w piwne Euro 2012 grają Holenderzy z Heinekena i afrykanerzy z SABMiller. Ale przecież RPA nie może zagrać na Euro – powiedziałby ktoś. I właśnie w tym problem. O ile Carlsberg jest sponsorem imprezy, co kosztowało go kilkadziesiąt milionów euro, a Warka ( jedna z marek Grupy Żywiec, należącej do Heinekena) zapłaciła co najmniej kilka milionów złotych za tytuł sponsora reprezentacji, o tyle Tyskie (SABMiller) nie sponsoruje nikogo i niczego, a wygląda na to, że chce ukraść rywalom imprezę.

Podziel się

















Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dodatek
Wszystko o Finansach
Polecamy
Czytaj Wprost na Facebooku. Sprawdź aplikację już teraz !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności