Tak, nie powinno, podobnie jak do doprowadzenia kraju na skraj bankructwa, do czego PASOK Wenizelosa walnie się przyczynił.
Najprawdopodobniej Grecy 17 czerwca znów będą musieli wrzucać karty wyborcze do urn. Czy i tym razem wybiorą tak, że utworzenie rządu będzie niemożliwe? A może "dogrywkowe" wybory wygra skrajna lewica? Jej notowania rosną.
Grecja kierowana przez lewicę, która odrzuca porozumienie z MFW mające ratować kraj oznacza silny ból głowy dla krajów strefy euro. Politycy tych państw robili (pieniędzmi swoich obywateli, nie prywatnymi, rzecz jasna) wiele, by Grecja nie wróciła do drachmy. Ale pewnie wróci.
Byli tacy - i to nie ludzie "z ulicy", lecz uznani eksperci - którzy uprzedzali, że Grecji nie da uratować się metodami UE i MFW. Warto więc zadać pytanie - co zyskała Europa, topiąc miliardy w Grecji? Na razie - bardzo mało.
Grecja powinna być nauczką dla wszystkich państw UE - ale nie jest. Z samobójczym zapałem Unia wciąż wydaje znacznie więcej niż zbiera z podatków. Przyjdzie nam za to słono zapłacić.
Quo vadis, Grecjo?
Rostowski do Greków: opamiętajcie się!
Grecja bije w Polskę. Złotówka coraz słabsza
Grecja wyleci ze strefy euro? To coraz bardziej prawdopodobne