Miano polityka roku Kwaśniewski zdobył już po raz dziewiąty.
CBOS przeprowadza badanie od 1992 roku. W 2004 roku prezydent
uzyskał 14 proc. głosów, rok wcześniej 22 proc.
Drugie miejsce przypadło - jak w poprzednim roku - Janowi
Rokicie, na którego głosowało 7 proc. ankietowanych. Na trzeciej
pozycji - także jak przed rokiem - uplasował się Andrzej Lepper z
6-proc. poparciem.
Kolejne miejsca zajęli: Włodzimierz Cimoszewicz - 3 proc. głosów,
Marek Borowski, Lech Kaczyński, Roman Giertych oraz Zbigniew
Religa - po 2 proc. głosów.
"Aż 27 proc. badanych, a zatem więcej niż kiedykolwiek wcześniej,
uznało, że żaden z polskich polityków nie zasługuje na miano
polityka roku 2004" - zauważa CBOS.
W 1992 roku, kiedy ośrodek po raz pierwszy pytał Polaków, kto
zasługuje na tytuł polityka roku, został nim Jacek Kuroń. W 1993 -
Hanna Suchocka, 1994 - Andrzej Olechowski, 1995 - Lech Wałęsa, od
1996 - prezydent Kwaśniewski.
Politykiem roku na świecie już po raz trzeci został Bush junior -
zagłosowało na niego 13 proc. ankietowanych. Bush jest zwycięzcą
od początku przeprowadzania badania, czyli od 2002 roku. Drugie
miejsce z 7 proc. głosów zajął prezydent Ukrainy Wiktor
Juszczenko. Na trzecim miejscu jest sekretarz generalny OZN Kofi
Annan - 3 proc. Na kolejnej pozycji uplasował się kanclerz Niemiec
Gerhard Schroeder - 2 proc.
17 proc. badanych stwierdziło, że żaden z polityków działających
na arenie międzynarodowej nie zasługuje na miano polityka roku.
Sondaż przeprowadzono w dniach 7-10 stycznia na reprezentatywnej,
losowej próbie 1089 dorosłych Polaków.
ss, pap