Kampania afgańska (aktl.)

Kampania afgańska (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czwarty dzień amerykańskie lotnictwo bombarduje strategiczne cele w Afganistanie. Od północy na Kabul naciera afgańska opozycja.
Samoloty amerykańskie zbombardowały bazę wojskowa talibów w Afganistanie ok. 6 km od granicy z Pakistanem.
Świadkowie twierdzą, że siły afgańskiej obrony przeciwlotniczej w Kabulu otworzyły ogień w środę wieczorem czasu lokalnego. W mieście natychmiast wstrzymano dostawy prądu elektrycznego.
Naloty prowadzone są od wtorku niemal bez przerwy. W środę po świcie - słychać było cztery potężne eksplozje w rejonie kandaharskiego lotniska.

W Kandaharze znajduje się główna siedziba afgańskiego Talibanu - tu mieszka kierujący ruchem mułła Omar. Zdaniem naocznych świadków, na wpół ślepy mułła opuścił swą siedzibę na kwadrans przed pierwszym nalotem amerykańskich i brytyjskich sił na Kandahar w nocy z niedzieli na poniedziałek, w czasie którego została zbombardowana jego willa.

Jak twierdzi kabulski rzecznik, w Kandaharze amerykańskie pociski spadły na dzielnicę mieszkaniową, powodując ofiary w ludziach. Nie podał jednak żadnych danych liczbowych.

Podobna sytuacja miała mieć miejsce również w Kabulu, gdzie w czasie nocnych nalotów - według talibów - zginęło "wiele osób". Amerykańska rakieta typu cruise - poinformował rzecznik - uderzyła w dzielnicę mieszkaniową afgańskiej stolicy, powodując liczne ofiary śmiertelne i zniszczenia. W gruzach legło wiele domów.
Na północy kraju trwa wojna między talibami i Sojuszem Północnym. Sojusz to ugrupowanie łączące afgańskiej grupy mniejszości narodowych, niechętnych nie tylko talibom, ale i dominującym w państwie Pasztunom. Sojusz od lat wspierany jest przez Rosję - po atakach na WTC Rosjanie, także za pieniądze USA, zwiększyli dostawy broni.

Agencja Reutersa w Islamabadzie podała, że w środę przed południem na granicy pakistańsko-afgańskiej doszło do bezpośredniego starcia żołnierzy armii Pakistanu z około 30 talibami, którzy usiłowali przedostać się na terytorium Pakistanu, najwyraźniej by uniknąć bombardowań amerykańskich. Bitwa trwała dwie godziny.

Według Reutersa, było to już drugie starcie pakistańsko-talibańskie od rozpoczęcia amerykańskiej riposty w niedzielę.
Na terytorium Pakistanu przybyły też pierwsze oddziały amerykańskich komandosów, którzy mają być rozmieszczeni w kilku miejscowych bazach - podała katarska telewizja Al-Dżazira, cytowana przez agencję ITAR-TASS

em, pap

Czytaj też: 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu;
Bitwa o Afganistan;
Wojna afgańska;
Kontratak ;
Wojna powietrzno - desantowa ;
Bitwa o Mazar-i-Szarif;
Świat przeciw terrorystom;
Terroryści przeciw wolnemu światu;
Pomoc Rzeczypospolitej ;
Wojna z terrorem