Piątka z plusem dla polityki RP

Piątka z plusem dla polityki RP

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nasz kraj jednoznacznie popierając Amerykanów w Iraku dokonał właściwego wyboru i nie wyszedł jak pisali komentatorzy "przed orkiestrę". Piątka z plusem dla polskiej polityki zagranicznej.
Polscy politycy trzeźwiej ocenili sytuację w Iraku niż ich niemieccy i francuscy koledzy, prorokujący długotrwałą wojnę w zatoce, po której Irak zostałby obrócony w ruiny. To się nie stało, Francja i Niemcy - choć podobne obawy podnoszono - nie dyktują nowych warunków gry, wstrzymując nasze wejście do Unii.

Odbudowa Iraku to nowa szansa na rozładowanie cywilizacyjnego konfliktu między Zachodem a muzułmanami. Odbudowa kraju jest zawsze również sposobnością zarobienia dużych pieniędzy. Szansa otwiera się przed nami, tym bardziej, że mamy doświadczenie w pracy na tamtym terenie.

To, w jakim stopniu Polska wykorzysta tę sytuację, zależy dziś od aktywności naszej dyplomacji. Głównym aktorem są Stany Zjednoczone. To one organizować będą życie tego kraju w pierwszym okresie po Husajnie. I to od nich zależeć będzie, jakie kraje i firmy przyjmą na siebie główną część zamówień. Od polskich dyplomatów zależy, czy Amerykanie wezmą pod uwagę firmy swojego wschodnioeuropejskiego sojusznika. Starożytny pisarz grecki Ajschylos mawiał, że na wojnie ważniejsze od zwycięstwa jest właściwe wykorzystanie wygranej. Czy ty razem nasza dyplomacja (także ta biznesowa) też stanie na wysokości zadania?

Grzegorz Sadowski