To najtragiczniejszy dzień w roku. Porażające statystyki

To najtragiczniejszy dzień w roku. Porażające statystyki

Policyjny lizak, zdjęcie ilustracyjne
Policyjny lizak, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Świąteczne wyjazdy miały być czasem odpoczynku i spotkań z bliskimi. Dla wielu skończyły się jednak tragicznie – policja pokazała dramatyczne statystyki.

Ostatnie dni na polskich drogach okazały się wyjątkowo tragiczne. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, od piątku w wypadkach zginęło 12 osób, a aż 140 zostało rannych.

To właśnie w Wielki Piątek życie na drodze straciło najwięcej osób – tylko tego dnia w wypadkach zginęło 9 osób.

Tegoroczne wyjazdy na Wielkanoc wiązały się z dużym niebezpieczeństwem na drogach – w czasie świątecznych podróży doszło również do rekordowej liczby wypadków drogowych, jakie miały miejsce w tym roku.

Służby apelują: zwolnij i zachowaj ostrożność

Prognozy pogody na najbliższe dni mogą być dla kierowców również niebezpieczne – ma być ciepło, ale deszczowo, co dodatkowo utrudni warunki na drogach.

Dlatego służby przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności i zdjęcie nogi z gazu.

„Szczególna ostrożność równa się jadę wolniej, im wolniej jadę, tym więcej widzę, tym więcej mam czasu na reakcję na zagrożenie, więcej czasu i miejsca zostawiam innym uczestnikom” – podkreśla Marek Konkolewski, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego cytowany przez RMF FM.

Setki pijanych kierowców za kółkiem

Ze względu na wzmożony ruch, na drogach w całym kraju pojawiło się więcej patroli policji. Funkcjonariusze kontrolują przede wszystkim prędkość oraz trzeźwość kierujących. Efekt? Od piątku zatrzymano już blisko 600 osób, które prowadziły swoje pojazdy będąc pod wpływem alkoholu.

Jeśli w te święta planujemy spożywać alkohol a potem wsiąść za kółko, warto wiedzieć, jak szybko organizm człowieka jest w stanie się go pozbyć.

Policja przypomina, że nawet chwila nieuwagi czy lekkomyślność mogą zakończyć się tragedią. W czasie świątecznych powrotów warto zachować zasadę ograniczonego zaufania i dostosować styl jazdy do warunków na drodze.

Czytaj też:
Wypadek w Ujsołach. Samochód wjechał w grupę ludzi, wracających z kościoła
Czytaj też:
Zerówka, która nie jest niewinna. Eksperci od reklamy mówią to, czego branża piwna wolałaby nie słyszeć

Opracowała:
Źródło: RMF FM