Byli prezesi TK otrzymali blisko 190 tys. zł za niewykorzystane urlopy

Byli prezesi TK otrzymali blisko 190 tys. zł za niewykorzystane urlopy

Siedziba Trybunału Konstytucyjnego
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego / Źródło: Newspix.pl / fot. Damian Burzykowski
Z informacji portalu TVP Info wynika, że byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego otrzymali przed odejściem ekwiwalenty pieniężne za niewykorzystane dni urlopowe. Największy zwrot ( w wysokości 153 tys. złotych za 114 niewykorzystanych dni urlopowych) otrzymał prof. Andrzej Rzepliński.

Państwowa Inspekcja Pracy po grudniowej kontroli w ub.r. w Trybunale Konstytucyjnym zaleciła, by sędziowie TK wykorzystali zaległe urlopy do września 2017 roku. Jeżeli to zalecenie nie zostanie wykonane, to nowej prezes TK grożą kary finansowe. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku byłego prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego, który nie wykorzystał zaległych dni urlopowych. Według ustaleń portalu TVP Info prof. Rzeplińskiemu w dniu odejścia z Trybunału wypłacono ekwiwalent urlopowy, który opiewał na kwotę ponad 150 tys. złotych. Jednocześnie, były prezes TK miał na jednej z narad z sędziami wyjaśniać, że całą tę kwotę przeznaczy na „instytut bądź stowarzyszenie pod swoim kierownictwem”. Jak podaje TVP Info prof. Andrzej Rzepliński nie był jedynym, który otrzymał wysokie ekwiwalenty pieniężne za niewykorzystane dni urlopowe.

Urzędujący w latach 2008-2010 sędzia Bohdan Zdziennicki za niewykorzystane 86 dni urlopu otrzymał 90 tysięcy złotych. Z kolei prof. Jerzy Stępień przed odejściem ze stanowiska prezesa TK w czerwcu 2008 roku miał do odebrania 66 zaległych dni urlopowych za co otrzymał 47 tysięcy złotych. Zwroty za niewykorzystanie dni urlopowe otrzymał również prezes TK w latach 1998-2006 Marek Safjan, który pobrał 29 tysięcy złotych za 42 dni, a także urzędujący w latach 1993-1997 prof. Andrzej Zoll (19 tysięcy złotych za 55 dni). Pierwszy prezes TK Mieczysław Tyczka (urzędujący od grudnia 1989 do listopada 1993 r.) nie otrzymał żadnego ekwiwalentu, ponieważ wykorzystał wszystkie przysługujące mu dni urlopowe.

Obecny wiceprezes TK, Stanisław Biernat kończy swoją kadencję w czerwcu tego roku. Jego ekwiwalent urlopowy może wynieść około 120 tysięcy złotych, ponieważ sędzia ma do wykorzystania zaległe 96 dni urlopu. Na antenie TVP wiceprezes TK odniósł się do zarzutów, że sędziowie wykorzystują wolne dni urlopowe do zarabiania pieniędzy. – Nie zrobiła się żadna maszynka do dodatkowych pieniędzy. Uważałem, że wtedy, kiedy są >>wakacje trybunalskie<<, wtedy jest mój urlop. Nie zgłaszałem tego w kadrach. To mój błąd, powinienem to zgłosić. Ja z przyjemnością bym się tych pieniędzy zrzekł, tylko okazuje się, że w świetle prawa nie mogę się ich zrzec – podkreślił.

 17
  • Leszek IP
    tak walczyl o demokracje tlusty swiniak ze nie mial czasu sie myc golic i brac dni wolne. Bylem na spotkaniu gdzie on przemawial. Brudny, smierdzacy starzec plotl od rzeczy. Profesor co nie mogl sklecic dwoch zdan do kupy. Wygladal na przestraszonego jakby zobaczyl ducha. Bardzo przecietny, malo inteligentny zarozumialy smierdzacy capem starzec. Wstyd ze taki osiol reprezentowal TK
    • zenada IP
      haha ci co maja pilnowac prawo sami łamia prawo? byli na urlopach kase wzieli a teraz na odchodne drugi raz kase za urlopy? załosne, a moze kary dla prezesa TK ze nie pracownicy nie wykorzystali urlopów zamiast ekwiwalentu który dostał hrhr
      • Willgraf IP
        na jakiej podstawie Prawa nie wykorzystli urlopów !!!! INNE FIRMY jeśli ich pracownicy nie mają wykorzystanych urlopów dostraja KARY !!!...a TK to co święta krowa....skoro tak to szefem TK jest prezes obarczyć go karą za to ,że dopuścił do nie wykorzystanych urlopów swoich pracowników ..DOŚĆ z tą ścimą
        • Bolek1 IP
          a ile zarabia bartek wielka dupa z  wyksztalceniem na poziome malpy ?????????????????????????
          • łowca IP
            Urlopy urlopami. Ale porównajcie ilość dni i wysokość ekwiwalentu. przeliczcie to na dniówki.
            I wtedy zobaczycie jak rosły pensje w TK. Podobnie rosły pensje w całej ,,administracji''. Czy da się zauważyć jakiś ,,trend'' ? A może jakieś wnioski ... ?

            A dodatkowo pomyślcie jak w tym czasie wzrosła armia ,,dobrze płatnych'' darmozjadów ! I co ekipa to ich więcej !
            • !!!!! IP
              Kombinacje złodziejskie na każdym kroku. I co nie widzieli, że łamią prawo!!!!.....i takie coś miało bronić zwykłych obywateli?
              • jupik IP
                A czemu urlopu nie wykorzystali jak większość polaków, czasami z przymusu. Bo mają za dużo wolnego czasu i nie przemęczają się w pracy to i odpoczywać nie muszą. Ja muszę wybrać urlop zgodnie z kodeksem pracy ale oni są ponad.
                • Marcin IP
                  Tłumaczenie autorytetu prawnego jakim z pewnością winien być p. Biernat, że nie wiedział, że urlop należy "zgłaszać w kadrach" to za mało. Sędziemu trybunału to nie przystoi. Z wypowiedzi wynika też, ze p. Biernat jakieś "wakacje trybunalskie" jednak miał czyli pewnie nie pracował. Gdyby tak było to odbieranie ekwiwalentu za faktycznie wykorzystany a nie zgłoszony urlop i to w takiej kwocie, zakrawałoby na pospolite oszustwo. .
                  • Anatol z oszalałego Kaczystanu, dawna POLSKA. IP
                    Treść została usunięta
                    • gajowy IP
                      NO.... niech wyjdzie raz jeszcze na ulice to stado baranów które żegnało celebryte Rzeplińskiego ze łzami w oczach, transparentami i plakatami i niech spojrzą w oczy ludziom którzy dzięki zrytemu prawu polskiemu na czele którego stał właśnie wspomniany celebryta, swoje urlopy spędzają/spędzali w pracy w obawie że ją z dnia na dzień mogą stracić.
                      Niech teraz popatrzą raz jeszcze na swojego gwiazdora i zapytają go - SKĄD U NIEGO 119 dni NIEWYKORZYSTANEGO urlopu i ile z tego jest faktycznie przypisane po to by udoić trochę publicznych pieniędzy "zgodnie z prawem", a ile wykorzystanych dni na bumelkę nie było wpisanych jako urloop

                      Czytaj także