Lekarze rezydenci wznowili głodówkę. „Rozmowy z premier nie przyniosły oczekiwanych skutków”

Lekarze rezydenci wznowili głodówkę. „Rozmowy z premier nie przyniosły oczekiwanych skutków”

Sala, w której odbywa się protest głodowy medyków
Sala, w której odbywa się protest głodowy medyków / Źródło: Twitter / @PolitykaZdrowot
Lekarze rezydenci wznawiają protest głodowy, o czym poinformował Filip Płużański z Porozumienia Rezydentów OZZL. Jak uzasadnił, „rozmowy z premier Beatą Szydło nie przyniosły oczekiwanych skutków”.

Premier Beata Szydło zaproponowała z kolei, że jej rząd wspólnie z rezydentami zacznie prace nad postulatami, które zostały przez nich zgłoszone. – Moja oferta polega na tym, że powołujemy wspólny zespół, który będzie zespołem pracującym z udziałem przedstawicieli środowiska rezydentów, innych zawodów medycznych i przedstawicieli rządu i do 15 grudnia, to termin graniczny, dajemy sobie czas na to, żeby odpowiedzieć na te trzy pytania i żeby wypracować rozwiązania – podkreśliła. 

– Roboczy zespół to jest praca, a nie protestowanie. Jeżeli jesteśmy odpowiedzialni, mamy misję, chcemy razem zrobić reformę i martwimy się o służbę zdrowia, bo jestem dla nich pełna podziwu i chcę im podziękować za taką postawę, że ci młodzi ludzie myślą o kondycji służby zdrowia i o tym, co będzie w przyszłości. Chcą żeby były wyższe nakłady na służbę zdrowia. To rzeczywiście pokazuje, że z troską pochylają się też nad tą dziedziną, w której przyszło im pracować, którą wybrali i którą chcą, żeby się rozwijała. Za to należy im się duży ukłon, są odpowiedzialni, powinni zatem usiąść do stołu i pracować. Natomiast pracuje się wtedy, kiedy się nie protestuje. Dla mnie jest jednoznaczna informacja. Przerywają protest, rozpoczynamy prace zespołu i później, 15 grudnia kończą się prace – zaznaczyła. 

Protestujący rezydenci o godzinie 8:00 w środę zawiesili protest głodowy, który trwał od 10 dni. Około godziny 13:00 lekarze spotkali się z premier Beatą Szydło w Centrum Dialogu Społecznego. Dalsze losy protestu były uzależnione od wyniku rozmów z szefową rządu. Lekarze domagali się spotkania z Beatą Szydło po fiasku rozmów z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. Mimo tego, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Jarosław Biliński powiedział, że ostatnie spotkanie z szefem resortu zdrowia było zupełnie inne niż poprzednie rozmowy, ponieważ po raz pierwszy tak naprawdę rozmawiano o postulatach. – Wcześniej mówiono nam, że pan minister nie ma prerogatyw do tego, aby się tym zajmować. Dali nam do zrozumienia, że premier jest otwarta na nasze postulaty, więc my też musimy zrobić krok do tyłu i spróbować podjąć rozmowy – tłumaczył. Z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski podkreślił, że „cele zostały ustalone takie same, jednak różnica dotyczy tempa ich realizacji”. – My musimy dbać o budżet, jednak znaleźliśmy płaszczyzny do dalszej rozmowy – podkreślił.

Podczas spotkania Rady Dialogu Społecznego, Prezes Rady Ministrów Beata Szydło zapowiedziała, że w 2018 roku do służby zdrowia trafi dodatkowo blisko 6 mld złotych. Zapewniła też, że zarobki początkujących lekarzy zwiększą się jeszcze w tym roku. Premier poinformowała, już do tej chwili przeznaczono nadprogramowo 8 mld złotych na służbę zdrowia. Pula wynagrodzeń dla rezydentów i stażystów ma wzrosnąć o 40 proc. w 2018 roku.

Czytaj także

 14

Czytaj także