Komisja ds. Petycji zajęła się w czwartek złożoną na jej ręce petycją dotyczącą zakazu spowiadania dzieci. Pomysłodawcy chcą chronić najmłodszych przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru i rekomendują zakaz spowiedzi dzieci. Autorem petycji jest Rafał Betlejewski, performer, autor książek oraz krytyk Kościoła.12 tys. osób dodało swoje podpisy do jego dokumentu.
Petycję członkom komisji przedstawiła posłanka Urszula Augustyn z Koalicji Obywatelskiej, która przytoczyła zapisy konstytucji dotyczące ochrony praw dziecka oraz artykuł dotyczący wolności sumienia i wyznania.
Burzliwa dyskusja o petycji i Kościele
Bezpodstawną nazwała petycję posłanka Urszula Rusecka z Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem problemy dzieci wynikają z „wychowania” bez żadnych wartości i bez odpowiedniej ochrony„. Polityczka dodała, że państwo nie powinno ingerować w istotny dla katolików sakrament – decyzja o posłaniu dziecka do spowiedzi należeć powinna do jego rodziców.
– Chrześcijaństwo to religia i pewien zbiór wartości, który jest uosobieniem radości, miłości, szacunku, tolerancji do bliźniego – powiedział przewodniczący komisji Rafał Bochenek (PiS), przerywając posłowi KO, Krzysztofowi Mieszkowskiemu, który kościół nazwał instytucją przemocową.
Posłanka Augustyn zacytowała eksperta z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.
– Nikt, nawet rodzice, nie mogą zmuszać dziecka do uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w spowiedzi. Rolą państwa w tym zakresie jest stwarzanie mechanizmów zapewniających, by dziecko mogło korzystać z przysługującej mu wolności sumienia i wyznania w sposób odpowiadający jego rozwojowi psychicznemu – przeczytała wiceprzewodnicząca komisji.
Posłowie zadecydowali o losie petycji
Posłowie następnie przeszli do głosowania i odrzucili petycję. Nikt nie wstrzymał się od głosu, ośmioro posłów głosowało za odrzuceniem petycji, a przeciwko – dwóch.
Czytaj też:
Księża nie czują się w Polsce bezpiecznie. ISKK opublikował raportCzytaj też:
Niemiecki Kościół ma problemy. Traci wiernych i pieniądze
