Wybory będą już w tym roku! Ale... nie u nas

Wybory będą już w tym roku! Ale... nie u nas

Prawdziwy festiwal wyborczy będzie miał miejsce w roku 2026.

Za nami wybory w szeregu krajów członkowskich Unii Europejskiej: Niemczech (do Budestagu w lutym), Polsce (prezydenckie, maj- czerwiec), Rumunii (prezydenckie, maj), Portugalii (parlamentarne, maj), Chorwacji (prezydenckie w styczniu i lokalne w maju). Przed nami, w drugim półroczu 2025 wybory w kilku kolejnych: choćby w Czechach (parlamentarne – październik) i Irlandii (parlamentarne) i Włoszech (lokalne w sześciu regionach, choć niektóre z nich mogą być przełożone na wiosnę 2026), a z krajów dążących do wejścia do UE – Mołdawii (parlamentarne).

Jednak prawdziwy festiwal wyborczy będzie miał miejsce w roku 2026.

Rok przyszły zainaugurują styczniowe wybory prezydenckie w Portugalii. Trzy miesiące później odbędą się wybory, na które będzie patrzeć cała Europa i pół świata, bo będą one starciem suwerenistów i globalistów: na Węgrzech wybory parlamentarne zdecydują czy po raz szósty, a piąty pod rząd, wygra FIDESZ Victora Orbana czy też centrowy Peter Magyar (właśnie dlatego, że jest centrowy, a nie lewicowy czy liberalny ma szansę, przynajmniej w teorii, pokonać najdłużej rządzącego w krajach UE Orbana!).

14 września 2026 odbędą się wybory do jednoizbowego parlamentu – Rikstagu w drugim co do wielkości terytorium państwie członkowskim Unii- Królestwie Szwecji (w Skandynawii data dzienna elekcji jest znana lata wcześniej! To samo dotyczy np. wyborów w Finlandii w... 2027 roku!). Będzie to ciekawa konfrontacja w szerszym, europejskim kontekście, bo u naszego sąsiada – przez Bałtyk – rządzi koalicja parlamentarna partii wchodzących w skład Europejskiej Partii Ludowej (Moderata) i Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (Szwedzcy Demokraci). Nie jest to (jeszcze) koalicja rządowa, choć taką właśnie może być za rok i kwartał. Przypomnę, że to co w Polsce jest niemożliwe czyli koalicja ugrupowań wchodzących w skład EPL (PO i PSL) i EKR (PiS) jest możliwe nie tylko w Szwecji, ale także Włoszech, Finlandii i Czechach.

Wyborczy Annno Domini 2026 zakończa wybory w innym kraju skandynawskim, ale też królestwie, a mianowicie w Danii. Będą to wybory o tyle ciekawe, że władzy bronić będzie lewica, która dość elastycznie podchodzi do lewicowych kanonów, skoro obecny rząd jest najbardziej „antyemigracyjnym" gabinetem w Kopenhadze w historii.

Z kolei w roku 2027 wybory odbędą się w m.in. aż siedmiu krajach UE. Te państwa to: Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Słowacja, Polska i Włochy. Ale to już opowieść do przedstawienia za tydzień.

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Dzień lwa, ale ja jestem wilkiem10 sie 2026, 12:41Znacznie bardziej znany jest – dzięki filmowi, serialowi i nieudanemu amerykańskiemu remake'owi – „Dzień szakala” – zupełnie inny zwierz, niż ten, o którym dziś głośno. A dziś głośno o lwie. Powód jest prosty: 10 sierpnia to ni mniej, ni więcej...
  • Czciłem poległych w 1944 – ja, przeciwnik Powstania...3 sie 2026, 10:02W sobotę byłem jednym z ponad stu tysięcy Polaków, którzy uczestniczyli w XV Marszu Powstania Warszawskiego. Wzruszony, nie ukrywam, śpiewałem „Mazurka Dąbrowskiego” – tę najpiękniejsza melodię i pieśń na świecie na Rondzie Romana Dmowskiego.
  • Trąd w Europie. A w Polsce?27 lip 2026, 7:56W Niemczech nie tyle zamachowiec, jak informują media w Polsce, co zamachowcy – terroryści islamscy zaatakowali „Paradę Równości”. Poza rozjechaniem przez furgonetkę jej 17 uczestników (jeden zginął, jedenastu ciężko rannych, pięciu lżej),...
  • Mundial i polityka. Niesmaczny sojusz dwóch tronów20 lip 2026, 16:33Dziś w nocy zakończył się najbardziej polityczny mundial w historii światowego futbolu. Mija akurat 96 lat od tego pierwszego, też rozgrywanego w Ameryce. Tyle że Południowej.
  • Nowy premier Ukrainy z... Wołynia13 lip 2026, 8:57Dymisja premier Ukrainy Julii Anatolijewnej Swirydenko jest znaczącym sygnałem: prezydent Zełenski będzie tasował karty, które są w jego w tali, aby wygrać ponownie prezydencką grę. Tylko na razie nie ma zbyt mocnych kart. Ale może tym bardziej...