Są nowe informacje w sprawie procesu, który Urszula Mroczek-Gula wytoczyła Barbarze Nowak – podał je w środę (21 stycznia) Onet. Była dyrektorka jednej z krakowskich szkół twierdzi, że za czasów, gdy pozwana była małopolską kurator oświaty (na stanowisku pozostała do 2023 roku, obecnie zaś zasiada w radzie sejmiku województwa), dopuściła się zniesławienia jej osoby.
Portal przypomina, że wobec emerytowanej nauczycielki wszczęto przed laty dwa postępowania dyscyplinarne. Przedstawiciele kuratorium – zastępcy rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli – wnioskować mieli, aby była dyrektorka została zwolniona z pracy bez wypowiedzenia i z orzeczeniem o jej winie. Chcieli także ponoć, by otrzymała zakaz wykonywania zawodu. Mroczek-Gula nie zostawiła tak jednak sprawy – postanowiła się bronić. Najpierw odwołała się do ministerstwa edukacji narodowej, potem na jej korzyść rozstrzygnięto wytoczone przeciwko niej postępowania. Została – jak podaje redakcja – oczyszczona z wszelkich zarzutów.
W rozmowie z Onetem Mroczek-Gula podkreśla, że proces byłej kurator oświaty wytoczyła, ponieważ „nie godzi się na niszczenie człowieka złym słowem”. Twierdzi, że jej reputacja mocno ucierpiała przez działania Nowak. – Ale utrata zdrowia jest chyba największym kosztem, jaki poniosłam – wskazała. Chce stanąć oko w oko na sali sądowej z radną PiS z Małopolski, by w ten sposób dodać odwagi innym, potencjalnym pokrzywdzonym, których wizerunek być może też ucierpiał za czasów Nowak – aby mieli oni odwagę walczyć o swoje dobre imię.
O co chodzi?
Mecenas Wojciech Sawiński – pełnomocnik Mroczek-Guli – wskazał dokładne momenty, kiedy to słowa z ust Nowak miały zniesławić jego klientkę. Chodzi m.in. o te, które padły w trakcie programie „Czarno na białym” i o wpisy, jakie publikowane były w przeszłości na platformie X.
W trakcie magazynu reporterskiego, emitowanego na antenie stacji TVN24, pewnego razu uwagę poświęcono postępowaniom dyscyplinarnym, wytoczonym nauczycielom przez małopolskie kuratorium. – [Mroczek-Gula – red.] nigdy nie została uniewinniona. Jeszcze raz mówię – to jest kłamstwo – podkreślała Nowak. Zdaniem adwokata emerytowanej nauczycielki doszło wówczas do „klasycznej manipulacji”. – Moja klientka nigdy nie była oskarżona o popełnienie czynu zabronionego i nigdy nie prowadzono w jej sprawie postępowania karnego — stąd nie mogła zostać „uniewinniona”.
– Przy takim rozumowaniu o każdym można by powiedzieć, że nie został uniewinniony, przypisując fałszywy związek nawet z najpoważniejszymi przestępstwami – powiedział, cytowany przez Onet.
W tle tragiczna śmierć młodego ucznia
Była kurator informowała wówczas, że złożyła rzekomo zawiadomienie ws. zaniedbań, których dopuścić ponoć miała się była dyrektorka szkoły. – Zgłosiłam do prokuratury sprawę Urszuli Mroczek-Guli, dot. sytuacji, którą ja nazywam zaniedbaniem ws. opieki nad uczniem z Ukrainy. Który znajdował się w internacie, i który odebrał sobie życie. Do tej pory sprawa przez prokuraturę nie została wszczęta, ale mam nadzieję, że zostanie – i to jest jedyna informacja, którą mogę podać, nic więcej – zaznaczała.
Źródło podkreśla jednak, że zawiadomienie ws., dot. nauczycielki, nigdy miało nie wpłynąć.
Mec. Sawiński przypomina też, że za pośrednictwem mediów społecznościowych Nowak prowadzić miała „kłamliwą narrację o tym, że jego klientka miała związek z samobójczą śmiercią ucznia”. – Choć, po pierwsze – nikt nie stwierdził, że było to samobójstwo, a, po drugie – rolę szkoły w tym wypadku wykluczono – tłumaczy.
Nauczycielka walczy o gigantyczną kwotę zadośćuczynienia. Barbara Nowak zabrała głos: To skomplikowane
Mroczek-Gula walczy o 200 tysięcy złotych kwoty zadośćuczynienia. Do pierwszej rozprawy dojść miało dzisiaj, ale, ze względu na chorobę sędziego, odroczono ją o miesiąc – do 18 lutego 2026 roku.
Portal zwrócił się ws. o komentarz do Nowak. Skwitowała ona jednak jedynie, że „sprawa” ta „jest skomplikowana”. Zaproponowała dziennikarzom, by ci odezwali się do jej obrońcy – ten jednak, do momentu publikacji materiału prasowego, nie odpowiedział na prośby redakcji o kontakt.
Czytaj też:
Program Wysockiej-Schnepf pod lupą. Średnia 1.00 w skali 1 – 5Czytaj też:
Kłopot TV Republika, nowe fakty ws. wniosku. Wiadomo, kiedy zapadnie decyzja
