Projekt reformy sądów, uwaga, Zbigniewa Ziobro był dobry. Mówię o tym, który Zjednoczona Prawica miała gotowy przed wyborami w 2015 roku.
Zapobiegliwość warta podkreślenia. Na ogół partie polityczne, które krytykują w czambuł rząd, dopiero wtedy zaczynają wymyślać naprawiające rzeczywistość ustawy (a przynajmniej komplikujące ją), kiedy obejmą władzę. Polskie ustawodawstwo oferuje partiom politycznym środki finansowe m.in. na prace koncepcyjne, opłacanie ekspertów etc. Cóż, partie wolą wydawać te pieniądze na prace ekspertów od PR i badania stanu emocji społecznych, niż na prace legislacyjne. Bo przecież jeżeli ma się coś gotowego przed wyborami i wybory wygra, to już za chwilę okazuje się zbyt wyraziście, że mówi się jedno, a robi drugie.
Idea pisowskiej reformy państwa
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
