Dzisiaj – czyli we wtorek (17 lutego) – dojdzie do zaćmienia Słońca. Księżyc – jedyny ziemski satelita – przysłoni żółtego karła na ponad dwie minuty, doprowadzając do pojawienia się na niebie „pierścienia ognia”.
I choć widowisko to jest wyjątkowe, to jednak mamy złe wieści.
Czy 17 lutego 2026 roku Polacy zobaczą na niebie „pierścień ognia”?
Niestety zaćmienia Słońca nie zobaczymy z terenów Polski. Można jednak obejrzeć transmisję na żywo zjawiska – w internecie znajduje się mnóstwo relacji live, a jedną z nich podlinkowaliśmy na dole, na końcu tekstu.
Europejczycy nie będą w stanie dostrzec na niebie niczego ciekawego – co innego turyści, którzy wybrali się na odpoczynek do Afryki czy Ameryki Południowej. Z obszaru Namibii, Republiki Południowej Afryki, na południu Chile czy Argentyny „pierścień ognia” będzie bowiem częściowo widoczny.
Zjawisko w całej swej okazałości zobaczyć da się zaś jedynie z terytorium Antarktydy – co oznacza, że napawać nim będą mogli się głównie naukowcy przebywający w stacjach badawczych.
Wtorkowe zaćmienie Słońca będzie naprawdę wyjątkowe. Jest jednak jeden haczyk
EarthSky – portal traktujący m.in. o kosmosie – zwraca uwagę, że nie będzie to całkowite zaćmienie, ale właśnie pierścieniowe. To dlatego, że Księżyc znajduje się zbyt daleko od gwiazdy, by całkowicie ją zakryć. „W kulminacyjnym momencie zewnętrzna krawędź Słońca pojawi się jako pierścień wokół ziemskiego satelity” – wytłumaczyli eksperci. To jednak nie zmienia faktu, że widowisko z pewnością zrobi wrażenie na każdym – nawet na internautach, którzy śledzili będą je online. Tarcza żółtego karła zostanie bowiem przykryta w aż 96 procentach, co spowoduje, że na krótki czas zapanuje niemal 100-procentowa ciemność.
Ziemia oświetlona będzie w niektórych miejscach jedynie przez wąski „pierścień ognia”.
Czytaj też:
Nadmorski kurort hitem ferii zimowych. Polacy szczególnie docenili to miejsceCzytaj też:
Eksperci przyjrzeli się marce Nowrocky. Tyle może być warta
