Firmy nie będą mogły niszczyć niesprzedanej odzieży. Ekspert mówi, dlaczego łatwiej było wyrzucić

Firmy nie będą mogły niszczyć niesprzedanej odzieży. Ekspert mówi, dlaczego łatwiej było wyrzucić

Odpady z fast fashion, zdjęcie ilustracyjne
Odpady z fast fashion, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Fevziie
KE chce walczyć z marnotrawstwem odzieży. Nowe przepisy mają zakazać jej niszczenia, przez co firmy będą musiały szukać alternatyw. Prezes Polskiej Izby Handlu wyjaśnił, dlaczego łatwiej było utylizować ubrania zamiast np. przekazać organizacjom pożytku publicznego.

Komisja Europejska chce przeciwdziałać niszczeniu niesprzedanej odzieży i obuwia. W tym celu przygotowywane jest rewolucyjne rozwiązanie. Najnowsze przepisy dla dużych podmiotów mają obowiązywać od 19 lipca 2026 r. W przypadku średnich przedsiębiorstw rozporządzenie ESPR ma wejść w życie do 2030 r. Z kolei mikro- i małe przedsiębiorstwa mają zostać objęte specjalnymi regulacjami, aby nowe wymogi nie zablokowały ich działalności – podaje „Gazeta Prawna”.

Firmy będą również musiały raportować, ile niesprzedanych produktów wyrzucają i dlaczego. Branża musi się także przygotować na pełne wdrożenie systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta dla tekstyliów. Chodzi o etap odpadu i systemowej odpowiedzialności finansowo-organizacyjnej za zbiórkę, sortowanie, przygotowanie do ponownego użycia i recykling. Unijne państwa mają wdrożyć dyrektywę najpóźniej do 17 czerwca 2027 r.

KE chce zakazać niszczenia niesprzedanej odzieży i obuwia. Zbliża się kluczowy termin

Ekspert ds. zrównoważonego rozwoju i prezes agencji Who Will Save The Planet Dominika Lenkowska-Piechocka oceniła, że „zakaz to właściwy kierunek, ale nie uderza w sedno problemu”. – Niesprzedane zapasy nie są wypadkiem przy pracy, ale to element modelu biznesowego fast fashion, który zanieczyszcza środowisko – tłumaczyła. Dodała, że ruch UE „zmusza firmy do szukania alternatywnych kanałów, np. outletów, darowizn czy recyklingu, ale nie redukuje wolumenu nadprodukcji”.

– Wiele produktów po prostu łatwiej i taniej jest zutylizować, niż przekazać organizacjom pożytku publicznego, które by z nich zrobiły jakiś użytek. Z uwagi na konieczność zapłacenia VAT-u od darowizny nie opłaca się tego robić, więc lepiej jest to zadołować i rozjechać wózkiem – zastrzegł z kolei prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński. Podatek wynosi bowiem 23 proc. i jest obliczany od początkowej ceny sprzedaży, a nie aktualnej rynkowej wartości, która często jest bliska zeru.

Komisja Europejska walczy z marnotrawstwem odzieży. Będą skuteczne i odstraszające sankcje

Wiceprezes i dyrektor zarządzający RLG Systems Polska Andrzej Grzymała zwrócił natomiast uwagę, że oprócz regulacji „równolegle potrzebne są inwestycje, standardy jakości oraz stabilne modele współpracy z operatorami”. Prezes agencji Who Will Save The Planet poruszyła jeszcze kwestię edukacji konsumentów i zmiany ich świadomości. Sankcje przewidziane w przepisach ESPR mają być „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”.

Czytaj też:
Zaskakujące dane z polskich sklepów. Te produkty znikały z półek najszybciej

Czytaj też:
Kasia Tusk likwiduje swoją firmę. Córka premiera znika z radarów
Źródło: Gazeta Prawna