Szerokim echem odbiła się reakcja Karola Nawrockiego na pytanie reportera TVN24. W związku z planowanym spotkaniem polityka z premierem Węgier, Mateusz Półchłopek dopytywał, czy prezydentowi nie przeszkadzają zażyłe relacje Viktora Orbana z Władimirem Putinem.
Karol Nawrocki zirytowany pytaniem dziennikarza TVN24
Po tych słowach prezydent szybkim krokiem ruszył w stronę dziennikarza. – O co chce pan dopytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Robiliście materiały o tym, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski – krzyknął wyraźnie poirytowany polityk.
Gdy dziennikarz ponownie próbował zadać pytanie, padły kolejne mocne słowa. – Mówię do pana, panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? Do widzenia – odparł prezydent.
Dziennikarz TVN24 zwrócił się do Karola Nawrockiego
Do tej sytuacji postanowił nawiązać Rafał Wojda. W ostatnim wydaniu programu „Tak jest”, dziennikarz TVN24 zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego. – Ja chciałem tylko jeszcze raz zapytać pana prezydenta, zwłaszcza w tych okolicznościach, czy nie przeszkadza mu bliska zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem – usłyszeli widzowie na zakończenie programu.
Rafał Wojda nawiązał w ten sposób do ostatnich doniesień, które napłynęły z Węgier. minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto przyznał, że regularnie kontaktuje się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem.
Zażyłe kontakty Węgier z Rosją
Do rozmów ze Siergiejem Ławrowem dochodzi zarówno przed, jak i po zamkniętych posiedzeniach unijnych polityków, które dotyczą nie tylko wojny w Ukrainie, ale również innych kwestii związanych z polityką międzynarodową.
W tym kontekście warto przypomnieć, że państwa członkowskie Unii Europejskiej są związane zasadą lojalnej współpracy, a treść takich spotkań jest uważana za poufną. W związku z tym Komisja Europejska wezwała Węgry do wyjaśnienia sprawy, określając doniesienia jako co najmniej niepokojące.
Informacje o zażyłych relacjach węgiersko-rosyjskich skomentował Donald Tusk. – Ta zależność rządu Viktora Orbana i jego ministra spraw zagranicznych, bezpośrednio od Moskwy, jest mocno niepokojąca. Niczego obrzydliwszego nie można się było spodziewać, to jest absolutnie dyskwalifikujące – ocenił szef polskiego rządu.
