Mentzen wyjaśnił zasady kibicowania na mundialu. Wykluczył jeden kraj

Mentzen wyjaśnił zasady kibicowania na mundialu. Wykluczył jeden kraj

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen Źródło: Shutterstock / Tomasz Warszewski
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen wypowiedział się na temat trwającego mundialu. Przedstawił zasady, na jakich kibicuje w poszczególnych meczach.

Rozgrywane w Kanadzie, USA i Meksyku Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 to wydarzenie, obok którego niemal nie sposób przejść obojętnie. Nawet brak reprezentacji Polski na tym turnieju nie studzi piłkarskich emocji w naszym kraju, a od pytań związanych z piłką nie uciekną także politycy.

Mentzen o mundialu 2026. Komu kibicuje?

Na spotkaniu z mieszkańcami Zamościa takie pytania usłyszał Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji. Znany z niestandardowych odpowiedzi polityk i tym razem nie zawiódł. Przedstawił cały system, według którego kibicuje w poszczególnych meczach. Przyznał jednocześnie, że nie on jest jego autorem, a zapożyczył go od innego polityka.

– Jeżeli chodzi o to, komu kibicuję, to ja tutaj nie będę oryginalny i tak jak chyba kiedyś powiedział Marian Piłka, jeżeli dobrze pamiętam, no należy w pierwszej kolejności kibicować Polakom – zaczął swoją wypowiedź Mentzen.

– Polaków nie ma, wtedy krajom katolickim, następnie chrześcijańskim i preferujemy prawosławnych nad protestantów, następnie monoteistom, a dopiero na samym końcu każdemu, byle nie Niemcom – zakończył polityk, wskazując na najbardziej nielubianą przez siebie reprezentację.

Głośne wypowiedzi Mentzena. Naciska na prezydenta

Nie samą piłką jednak człowiek żyje. W ostatnich dniach wokół wypowiedzi Sławomira Mentzena było wyjątkowo dużo szumu. Rozsierdził on m.in. artystów, krytykując rządowy projekt wsparcia dla tej grupy. – Linczowanie znanych ludzi, piosenkarzy, celebrytów, aktorów to zawsze dla internetu są igrzyska. Mentzen po prostu zapalił znicz olimpijski i mieliśmy fascynujący festiwal bluzgów wymierzonych w środowiska twórcze – oceniał zachowanie posła Grzegorz Małecki.

Mentzen popędzał też prezydenta Karola Nawrockiego w związku z decyzją odnośnie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Minęły już ponad dwa tygodnie, od kiedy prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odebranie orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Nie rozumiem tego. Jeżeli się zapowiedziało, że odbierze się jakiś order, to należy to odebrać. W przeciwnym wypadku stawia to w bardzo złym świetle zarówno państwo polskie, jak i polskiego prezydenta. Nie stawia się gróźb, których nie ma zamiaru się spełnić – zauważał.

Czytaj też:
Bosak i Mentzen właśnie tego się obawiali. Do gry wchodzi nowa partia
Czytaj też:
Sejm zdecydował o przyszłości Mentzena. Sensacyjne wyniki głosowania