Konfederacja krytykuje zmiany podatkowe Tuska. „Potężne uderzenie w małe firmy”

Konfederacja krytykuje zmiany podatkowe Tuska. „Potężne uderzenie w małe firmy”

Dodano: 
Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak
Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Rzecznik Konfederacji wezwał Karola Nawrockiego do zawetowania rządowego pakietu. Sławomir Mentzen mówi o uderzeniu w małe firmy.

Rządowe propozycje zmian w podatkach spotkały się z krytyką Konfederacji. Wojciech Machulski przekonywał w Polskim Radiu 24, że niewielkiej obniżce obciążeń dla pracowników mają towarzyszyć znacznie poważniejsze zmiany uderzające w przedsiębiorców. – Uważam, że ten program został pomyślany przede wszystkim jako program PR-owy w związku ze zbliżającą się nieubłaganie kampanią wyborczą – powiedział rzecznik Konfederacji.

Machulski apeluje do Nawrockiego o weto

Machulski ocenił, że propozycje rządu są niekorzystne między innymi dla części firm korzystających z ryczałtu. Zapowiedziano bowiem obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro.

– Nie powinno być tak, że nastąpi niewielka mimo wszystko korekta podatku dochodowego dla tych pracujących na etacie kosztem bardzo znacznej, niekorzystnej zmiany podatkowej dla wielu firm – stwierdził.

Zdaniem polityka zapowiadane regulacje byłyby sprzeczne z deklaracją Karola Nawrockiego, zgodnie z którą prezydent nie będzie podpisywał ustaw podnoszących podatki. – Ponieważ ta zmiana podatkowa jest niekorzystna, uważam, że prezydent Karol Nawrocki powinien ją zawetować, jeżeli przejdzie przez polski Sejm – powiedział Machulski.

Rząd zapowiada zmiany w progach podatkowych

Zgodnie z propozycją przedstawioną przez Donalda Tuska próg, do którego obowiązuje 12-procentowa stawka PIT, miałby wzrosnąć ze 120 tys. do 130 tys. zł rocznie. Dochody pomiędzy 130 tys. a 150 tys. zł byłyby objęte nową stawką wynoszącą 24 proc. Dopiero powyżej 150 tys. zł obowiązywałaby stawka 32 proc.

Rząd chce jednocześnie zwiększyć obciążenia części przedsiębiorstw i najzamożniejszych podatników. Stawka CIT dla firm osiągających przychody powyżej 50 mln euro miałaby wzrosnąć z 19 do 22 proc., natomiast danina solidarnościowa – z 4 do 5 proc. Zmiany miałyby wejść w życie w 2027 r.

Machulski przyznał, że obecny próg podatkowy jest ustawiony zbyt nisko. Zastrzegł jednak, że obniżka podatków powinna zostać sfinansowana poprzez ograniczenie wydatków państwa, a nie nałożenie dodatkowych obciążeń na inne grupy. – Uważam, że przez redukcję wydatków idzie droga do znalezienia pieniędzy na ten cel, który generalnie jest słuszny. Natomiast jest to więcej PR-u niż rzeczywistej troski o pracowników – mówił.

Rzecznik Konfederacji podkreślił, że przed przedstawieniem konkretnych stawek należałoby dokładnie ocenić stan finansów publicznych. – Można obniżać podatki, uważam, że to jest słuszny kierunek, ale trzeba to zrobić, jednocześnie redukując wydatki państwa. Każdy, kto obiecuje coś innego, kłamie – ocenił.

Machulski skrytykował również skuteczność daniny solidarnościowej. Przypomniał, że została wprowadzona przez rząd Mateusza Morawieckiego po proteście osób z niepełnosprawnościami. – De facto stworzono podatek dla chętnych, bo istnieje tyle sposobów, żeby ominąć jego płacenie, że tak naprawdę mało kto go realnie płaci – przekonywał.

„To jest gra polityczna”

Według Machulskiego rząd może zakładać, że ustawa zostanie zawetowana przez prezydenta. Pozwoliłoby to następnie przedstawiać Nawrockiego jako polityka broniącego najbogatszych podatników i dużych firm.

– To jest taka gra polityczna: przyjmować ustawy, które doskonale sprzedadzą się medialnie i politycznie, być może wpuścić prezydenta na minę, skonfliktować się z nim, a potem powiedzieć: „my chcieliśmy, ale prezydent zablokował” – powiedział rzecznik Konfederacji.

W podobnym tonie wypowiedział się wcześniej Sławomir Mentzen. Lider Nowej Nadziei stwierdził, że rząd zaproponował „symboliczne podwyższenie progu podatkowego, ale w zamian potężne uderzenie w polskie małe firmy”. Szczególnie krytycznie ocenił obniżenie limitu przychodów pozwalającego przedsiębiorcom rozliczać się ryczałtem.

Czytaj też:
Tusk usłyszał pytanie o kluczową obietnicę. Padła jasna deklaracja
Czytaj też:
Prezydent zablokuje zmiany w podatkach? „Więcej zamieszania”

Źródło: WPROST.pl / PR24