Czy naprawdę trzeba spać osiem godzin? Nowe badania zmieniają perspektywę

Czy naprawdę trzeba spać osiem godzin? Nowe badania zmieniają perspektywę

Sen
Sen Źródło: Shutterstock / StockPhotoDirectors
Osiem godzin snu nie jest sztywnym minimum dla każdego. Badania pokazują, że liczą się też regularność, pora snu i indywidualne potrzeby.

Przekonanie, że każda dorosła osoba musi spać dokładnie osiem godzin, jest zbyt dużym uproszczeniem. Najnowszy przegląd opublikowany w „Brain Medicine” wskazuje, że nie istnieje jedna liczba odpowiadająca potrzebom wszystkich ludzi. Nie oznacza to jednak, że można bez konsekwencji regularnie skracać nocny odpoczynek. Zapotrzebowanie na sen różni się m.in. w zależności od wieku, zdrowia, genów i trybu życia. Znaczenie mają również jakość snu, jego regularność oraz pora zasypiania.

Ilość snu pod lupą badaczy

Badania społeczności Hadza w Tanzanii, San w Namibii i Tsimane w Boliwii przyniosły zaskakujące wyniki. Osoby żyjące bez powszechnego dostępu do elektryczności spały przeciętnie od 5,7 do 7,1 godziny na dobę. Nie nadrabiały go regularnymi drzemkami.

Nowsza analiza porównująca społeczeństwa uprzemysłowione i nieuprzemysłowione również nie potwierdziła, że ludzie poza współczesnymi miastami zawsze śpią dłużej. Różnice dotyczą nie tylko czasu trwania snu, lecz także jego pory i regularności.

Lampy i smartfony zmieniły nasz rytm snu

Sztuczne światło pozwala zachować aktywność długo po zachodzie słońca. Lampy i ekrany mogą przesuwać porę zasypiania i osłabiać powiązanie zegara biologicznego z naturalnym cyklem dnia i nocy.

Zdaniem autorów przeglądu właśnie późniejszy i mniej regularny sen może być ważną zmianą wywołaną przez współczesny styl życia. Dlatego samo liczenie godzin nie daje pełnego obrazu nocnej regeneracji.

Ile snu naprawdę potrzebuje dorosły?

National Sleep Foundation zaleca, aby osoby w wieku 18–64 lat dążyły do siedmiu–dziewięciu godzin snu na dobę. Niektórzy mogą dobrze funkcjonować poniżej lub powyżej tego zakresu, ale osiem godzin nie jest obowiązkowym celem dla każdego.

Badanie opublikowane w „Nature” wykazało, że najniższe wskaźniki biologicznego starzenia poszczególnych układów organizmu wiązały się ze snem trwającym od 6,4 do 7,8 godziny. Wynik zależał od płci i badanego narządu, nie powinien więc być traktowany jako nowa uniwersalna norma. Najważniejsze są samopoczucie po przebudzeniu i funkcjonowanie w dzień. Utrzymująca się senność, problemy z zasypianiem lub częste wybudzenia mogą wymagać konsultacji ze specjalistą.

Czytaj też:
Bez robienia kroków i intensywnych ćwiczeń. Eksperci: Trzy proste nawyki mogą nam wydłużyć życie
Czytaj też:
Naukowcy z Oksfordu: 5 nawyków, które pozwolą żyć dłużej

Źródło: Brain Medicine, National Sleep Foundation, Nature