Armia iracka przejęła prowincję Kadisija

Armia iracka przejęła prowincję Kadisija

Siły międzynarodowej koalicji przekazały w środę armii irackiej kontrolę w prowincji Kadisija - podano w Bagdadzie.

Kadisija, gdzie stacjonuje dowodzona przez Polaków Wielonarodowa Dywizja Centrum Południe, jest dziesiątą z osiemnastu irackich prowincji, która przeszła pod kontrolę armii Iraku.

Ceremonia odbyła się na reprezentacyjnym bulwarze Diwanii; rozpoczęła się od odegrania hymnu narodowego Iraku oraz odczytania wersetów Koranu, a zakończyła defiladą.

Doradca irackiego rządu ds. bezpieczeństwa narodowego Mowafak al- Rubai przemawiając podczas uroczystości podziękował siłom koalicji za działania na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa tej szyickiej prowincji oraz wyraził przekonanie, że z końcem roku iracki rząd będzie kontrolować wszystkie 18 prowincji.

Z kolei amerykański generał Lloyd Austin - druga osobistość w dowództwie armii USA w Iraku - wskazał, że w prowincji nastąpił zasadniczy postęp w dziedzinie bezpieczeństwa. Dodał, że przekazanie Kadisii to kolejna oznaka, iż demokratyczny rząd Iraku działa dla dobra wszystkich obywateli.

Po zakończeniu oficjalnych wystąpień dowódca Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe gen. dyw. Andrzej Malinowski oraz gubernator prowincji Kadisija szejk Hammed Musa Al-Khudry podpisali oficjalny dokument przekazujący sprawy bezpieczeństwa w ręce Irakijczyków.

W połowie maja gen. Malinowski i szejk Al-Khudry podpisali porozumienie o gotowości obu stron do tego przedsięwzięcia. W memorandum zapisano wówczas, że przekazanie strefy tzw. PIC (Provincional Iraqi Control) nastąpi na przełomie czerwca i lipca 2008 r.

Na konferencji prasowej zorganizowanej po uroczystości gen. Malinowski ocenił, że "irackie Siły Bezpieczeństwa osiągnęły taki poziom wyszkolenia i wyposażenia, który w pełni pozwala im przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo w prowincji".

Jak dodał, zgodnie z podpisanym porozumieniem siły dowodzonej przez niego Wielonarodowej Dywizji "nadal będą prowadziły działalność operacyjną mającą na celu realizację zadań mandatowych oraz własne bezpieczeństwo".

Polskie wojsko ma być wycofane z Iraku do końca października; wstępnie ostatni transport żołnierzy zaplanowano na połowę miesiąca. Przewiduje się pozostawienie w Iraku grupy szkoleniowej liczącej ok. 20 żołnierzy.

Uroczystość przekazania Irakijczykom odpowiedzialności za bezpieczeństwo w Kadisii pierwotnie planowano na 30 czerwca. Miał w niej uczestniczyć minister obrony narodowej Bogdan Klich, który specjalnie przyleciał wtedy do Iraku.

Ceremonia została jednak odwołana, oficjalnie z powodu złych warunków atmosferycznych - głównie słabej widoczności i co za tym idzie "uziemienia" śmigłowców. Nieoficjalnie mówiono o zagrożeniu zamachem, zaś rzecznik prowincji szejk Ganem Abid Dahasz informował wtedy w rozmowie z AFP, że "przekazanie kontroli zostało przeniesione na termin nieokreślony z uwagi na brak koordynacji między (irackim) rządem centralnym i amerykańskimi siłami zbrojnymi".

Polski Kontyngent Wojskowy stacjonuje w Iraku od 2003 roku. Dowodzili nim kolejno generałowie: Andrzej Tyszkiewicz, Mieczysław Bieniek, Andrzej Ekiert, Waldemar Skrzypczak, Piotr Czerwiński, Edward Gruszka, Bronisław Kwiatkowski, Paweł Lamla, Tadeusz Buk, a obecnie w ramach X zmiany - generał Malinowski.

Polscy żołnierze, obecnie ok. 900, w większości stacjonują w Iraku w bazie "Echo" w Diwanii (prowincja Kadisija). W bazie "Delta" w Al-Kut (prowincja Wasit) pozostaje niewielka grupa żołnierzy - element zabezpieczenia śmigłowców.

pap, keb

Czytaj także

 0

Czytaj także