Zbiorowa mogiła, w której najprawdopodobniej spoczywa kilkudziesięciu Albańczyków znajduje się na terenie policyjnego obozu szkoleniowego pod Belgradem.
To nie pierwszy masowy grób, który - zdaniem obserwatorów - dowodzi, że odsunięty od władzy prezydent Slobodan Miloszwević i jego współpracownicy, w tym obecny szef sztabu armii, próbowali ukryć zbrodnie wojenne.
Policja utrzymuje, że w marcu 1999 roku Miloszević rozkazał dowódcom wojska i policji "usunięcie wszelkich śladów" istnienia ofiar cywilnych w Kosowie, co mogłoby stać się przedmiotem "ewentualnego dochodzenia Trybunału w Hadze".
Policja pozostaje pod kontrolą serbskiego MSW; minister Duszan Mihajlović powiedział w środę, że ustalono, iż "w tej okolicy jest więcej takich mogił".
les, pap
Policja utrzymuje, że w marcu 1999 roku Miloszević rozkazał dowódcom wojska i policji "usunięcie wszelkich śladów" istnienia ofiar cywilnych w Kosowie, co mogłoby stać się przedmiotem "ewentualnego dochodzenia Trybunału w Hadze".
Policja pozostaje pod kontrolą serbskiego MSW; minister Duszan Mihajlović powiedział w środę, że ustalono, iż "w tej okolicy jest więcej takich mogił".
les, pap