Okiem Brytyjczyka - Rosyjski koń trojański

Okiem Brytyjczyka - Rosyjski koń trojański

Rosjanie są wyczuleni na hipokryzję. Dlaczego Zachód tak utrudnia rosyjskim przedsiębiorstwom nabywanie aktywów w Europie i Ameryce, a jednocześnie cały czas mówi się Rosji, że ma otwierać swoje rynki, aby mogli na nich działać zagraniczni inwestorzy? Odpowiedź jest prosta. Rosyjskie firmy postępujące zgodnie z zasadami wyznawanymi na Zachodzie są inwestorami mile widzianymi. Te zaś, które się do tych zasad nie stosują, bywają przyjmowane chłodniej.
Omawianie tego szczegółowo jest sprawą kłopotliwą z powodu angielskiego prawa dotyczącego zniesławienia, gdyż każdy – z dowolnego zakątka świata – może założyć sprawę w sądzie w Londynie, aby bronić swego dobrego imienia. Wystarczy udowodnić, że ktoś w Anglii przeczytał zniesławiający materiał. Mając to na względzie, należy powiedzieć, że Oleg Dieripaska nigdy nie został skazany za przestępstwo, a czołowi zachodni politycy, m.in. lord Mandelson, faktyczny wicepremier Wielkiej Brytanii, oraz  George Osborne z Partii Konserwatywnej byli zadowoleni z gościnności, z  jaką Dieripaska podejmował ich na swoim jachcie. Warto również wspomnieć, że Dieripaska podkreśla, iż w wyniku nieporozumienia od kilku lat nie może otrzymać wizy umożliwiającej wielokrotne przekraczanie granicy USA. W 2009 r. był w USA dwukrotnie, jak podano w „The Wall Street Journal", uzyskawszy specjalną wizę wydaną przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). W gazecie tej napisano, że mógł dzięki temu złożyć wizytę w amerykańskim koncernie motoryzacyjnym General Motors i odbyć rozmowy z urzędnikami wyższych rang z FBI.
Warto przy tym wspomnieć, że zachodnie rynki kapitałowe są otwarte na kontrowersyjne transakcje innych rosyjskich spółek. Przykładem możebyć debiut giełdowy Rosnieftu w 2007 r. Wartość udziałów w tej spółce wynikała przynajmniej w części z tego, że Rosnieft zdumiewająco szybko i tanio przejął najważniejsze aktywa Jukosu, spółki rozczłonkowanej przez Kreml wbrew interesom zagranicznych udziałowców. Jeśli Londyn mógł przełknąć Rosnieft, dlaczego Ameryka nie miałaby zaakceptować tego, że Oleg Dieripaska chce przejąć Opla?

Jednym z powodów może być to, że w wyniku różnych doświadczeń rządy państw zachodnich nieco ostrożniej podchodzą do transakcji z Rosją i  Rosjanami. Boją się, że nieodpowiednia rosyjska spółka może się okazać koniem trojańskim. Wielu Niemców pewnie się teraz zastanawia, czy mądrze było uzależnić się w znacznym stopniu od dostaw rosyjskiego gazu, co na początku lat 90. wydawało się świetnym interesem dla obu stron. Ryzykownie byłoby bezpośrednio krytykować Gerharda Schrödera, ale wielu używa określenia „schröderyzacja" jako poręcznego skrótu opisującego sytuację, jakiej nie  życzą swoim krajom.

Kolejny powód to dobroczynny wpływ kryzysu finansowego. Politycy z większą pewnością siebie dyktują warunki bankierom. Zdecydowanie niemodne jest już przekonanie, że pieniądze są neutralne i im więcej transakcji się zawiera, tym lepiej dla wszystkich. Z publikowanych informacji wynika, że bank Goldman Sachs postanowił nie  organizować debiutu Rusalu, kontrolowanego przez Dieripaskę koncernu produkującego aluminium, z powodu zaniepokojenia biznesowymi kontaktami oligarchy. Obawy te mogą być oczywiście bezpodstawne, ale wynika z tego przynajmniej tyle, że dokonuje się dokładniejszych analiz niż wcześniej.

Rosja nie wydaje się już synonimem sukcesu. W czasach boomu Putina można było sądzić, że rosyjskie grupy przemysłowe będą odgrywać ważne role na  światowej scenie. Teraz jednak sprawy wyglądają inaczej. Większość rosyjskich przedsiębiorstw ma zyski dzięki temu, że może kontrolować zasoby surowców naturalnych albo wynegocjować z biurokratami transakcje zapewniające korzyści obu stronom. Nie przychodzą raczej do głowy rosyjskie firmy słynące na całym świecie z doskonałych produktów, dopracowanych procesów produkcyjnych albo szefów obdarzonych wyobraźnią i wielkimi zdolnościami przywódczymi. Więzi z rosyjskim inwestorem nie  wydają się już przez to olbrzymim sukcesem strategicznym. Nie oznacza to  oczywiście, że Oleg Dieripaska jest skazany na rolę wiecznego pariasa. Oznacza jednak, że on i podobni do niego Rosjanie będą musieli o wiele ciężej pracować, żeby rozwiać wątpliwości, z powodu których tak trudno było mu uzyskać amerykańską wizę.

Teksty Edwarda Lucasa tylko dla „Wprost": www.wprost.pl/felietonisci/lucas

Okładka tygodnika WPROST: 48/2009
Więcej możesz przeczytać w 48/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 6
  • zbigniew.kornell@wp.pl IP
    70. ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ WOJEWODA MAZOWIECKI, BW.II.0719/9/10, Warszawa, 29 stycznia 2010 r. Pan Zbigniew KORNELL . Szanowny Panie. Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania dla postawy życiowej Pańskiej matki, śp. Ireny KORNELL. Dzieje jej życia są symbolem losu Polek – żon i matek ofiar Charkowa, Katynia, Miednoje. Codziennym doświadczeniem Pańskiej matki były ból po stracie najbliższej osoby, zmaganie ze świadomością bestialskiego mordu i beznadziejna walka z kłamstwem katyńskim. Sprostanie tym wyzwaniom stanowiło akt bohaterstwa. Natomiast za przejaw heroizmu śp. Ireny KORNELL należy uznać wierność wartościom II Rzeczypospolitej wbrew trudnej sytuacji materialnej i szykanom ze strony władz komunistycznych, zwłaszcza tak drastycznym jak eksmisja do baraku, zamieszkiwanego przez środowiska patologiczne. Chylę czoła także wobec cierpień, które były udziałem Pańskiej matki po 1989 roku. Jej niezawiniona, postępująca degradacja społeczna i upokorzenie zasługują na najwyższy szacunek. Życzę Panu pomyślności w staraniach o uhonorowanie pamięci matki i jej pośmiertne zadośćuczynienie. Z wyrazami szacunku. WOJEWODA MAZOWIECKI
    • ,,Oczko\" IP
      Trzeba umieć odróżniać nazwiska typu : Bieriezowskij(odpowiedzialny za pierwszą wojnę w Czeczenii, nachapał się na sprzedaży dla armii,teraz mieszka w Londynie i zmienił nazwisko, min. biznes w Gruzji chyba był? czy jest właścicielem rosyjskiego ,,Komiersanta\" - naczynia połączone np,w Polsce wydawaną ,,Gazetą Wyborczą\", ,,Le Monde\" ,,Le Soir\" itd.)
      Abramowicz, i ten, któremu nie udała się ucieczka już z lotniska Gusińskiemu...itd ,,GW\":,,Pawieł czy Szawieł czy Paweł?...itd w zależności od zależności) kontra słowiańska ,,putinówka\". Odwieczna wojna między Zydami,a Chamami- jak to mówi J.Korwin-Mikke.
      Można książkę napisać...bardzo grubą.
      • winni IP
        sprawa jest prosta-jak rosjanie \"dadza dupy\"to sa dobrymi rosjanami-ja chca miec te same prawa co zachod -to be.\"czysta\"gra turbo kapitalizmu.
        • bez-nazwy IP
          Tak to jest bardzo subtelna linia, na której manewrują z jednej strony pan Putin a z drugiej dziadostwo ruskie.
          Czy jest ten p.Deripaska założycielem Norilsknikiela, oczywiście że nie, bo wtedy go nie było jeszcze na świecie.
          A stał on właścicielem tamtych nielicznych zakładów i kopalni dzięki sowieckiej prychwatyzacji Jelcyna.
          Nie rozumiem,jak przyzwoita Europa mogę mieć interes z oszustami i robić dla nich jakiś preferencję.
          Sergiej Rożko. Zaporoże.Ukraina
          • zimowy IP
            Lord Mandelson is not fully acceptable as a source because he has some problems with his private life - however not as big as a certain Mr Westerwelle - and therefore it could be wise to quote somebody more balanced. It is also a bit unserious to show that severely battered Mr Deripaska, who recently lost quite a few billions pounds, as a serious threat for the European economy.

            Czytaj także