238 km ucieczki Virenque'a

238 km ucieczki Virenque'a

Po 238 km jazdy w ucieczce Francuz Richard Virenque wygrał klasyczny wyścig kolarski Paryż - Tours.
95. edycja zaliczanego do cyklu Pucharu Świata klasyka liczyła 250 km. Na 12. kilometrze uciekli Virenque i jego rodak Jacky Durand. Osiągnęli blisko 19 minut przewagi nad peletonem. Im bliżej mety przewaga malała, a na 8 km przed nią Virenque, wybitny przecież "góral", oderwał się na wzniesieniu od Duranda. Wygrał po 7 godzinach jazdy, ale grupa finiszowała tuż za jego plecami. Najszybsi z niej byli Hiszpan Oscar Freire i Niemiec Erik Zabel. W czołówce, na 10. miejscu, uplasował się także wicemistrz świata, Polak Zbigniew Spruch. Pozycję lidera PŚ zachował Holender Erik Dekker, który wyprzedza Zabela.
Virenque był głównym oskarżonym w aferze dopingowej, która w 2000 r. znalazła finał we francuskim sądzie. Francuz został skazany na 9 miesięcy dyskwalifikacji i wrócił do kolarstwa dopiero w sierpniu. Obecnie jeździ w barwach duńskiej grupy Domo (razem z Polakiem Piotrem Wadeckim). Startował w Vuelta a Espana i wraz z upływem tego wyścigu nabierał formy. Zwycięstwo w klasyku Paryż - Tours wskazuje, że osiągnął już wysoką, co przed MŚ w Lizbonie (zaczynają się we wtorek i potrwają do niedzieli włącznie) jest dla niego dobrym prognostykiem.
IrP, Eurosport

Czytaj także

 0