Gulbuddin Hekmatiar - weteran wojny afgańskiej, wyparty z Kabulu przed pięcioma laty przez talibów, chce do nich dołączyć w walce przeciwko USA.
"Jestem gotów wziąć udział w dżihadzie - świętej wojnie, wymierzonej przeciwko Stanom Zjednoczonym" - oświadczył w rozmowie z dziennikarzem agencji Associated Press.
W czasie wojny afgańskiej to właśnie ugrupowanie Hekmatiara - Hezbe Islami - otrzymywało największą pomoc amerykańską w formie broni i pieniędzy. Część dostarczonego sprzętu nadal znajduje się w posiadaniu bojowników Hekmatiara, z których niektórzy przyłączyli się w ostatnich latach do talibów.
Hekmatiar nie cieszy się sympatią większości afgańskiego społeczeństwa, które wini go za niepotrzebną rzeź ludności cywilnej w toku walk (w tym przede wszystkim w 1992 r. w Kabulu). Po porażce w 1996 r., Hekmatiar uciekł do Iranu, gdzie przebywa do tej pory.
em, pap
Czytaj też: Rząd dla Afganistanu
W czasie wojny afgańskiej to właśnie ugrupowanie Hekmatiara - Hezbe Islami - otrzymywało największą pomoc amerykańską w formie broni i pieniędzy. Część dostarczonego sprzętu nadal znajduje się w posiadaniu bojowników Hekmatiara, z których niektórzy przyłączyli się w ostatnich latach do talibów.
Hekmatiar nie cieszy się sympatią większości afgańskiego społeczeństwa, które wini go za niepotrzebną rzeź ludności cywilnej w toku walk (w tym przede wszystkim w 1992 r. w Kabulu). Po porażce w 1996 r., Hekmatiar uciekł do Iranu, gdzie przebywa do tej pory.
em, pap
Czytaj też: Rząd dla Afganistanu