Do prezydenta Krakowa Andrzeja Gołasia wpłynął wniosek o powołanie Roberta Korzeniowskiego na stanowisko pełnomocnika miasta ds. promocji przez sport.
Mistrz olimpijski w chodzie jest gotowy przyjąć tę funkcję. Robert Korzeniowski od kilku lat faktycznie promuje przez sport Kraków, w którym mieszka, organizując coroczne, międzynarodowe zawody w chodzie sportowym na Rynku Głównym. Teraz włączył się w przygotowanie Maratonu Krakowskiego, który ma odbyć się w przyszłym roku w międzynarodowej obsadzie.
"Biorąc pod uwagę dokonania Roberta Korzeniowskiego w promowaniu miasta przez sport, jego wiedzę w tym zakresie oraz umiejętności organizacyjne, doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby, gdyby objął w magistracie funkcję pełnomocnika miasta do spraw promocji" - powiedział Krzysztof Gurba, przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Kultury Fizycznej Rady miasta Krakowa. "Byłoby to nowe stanowisko w Urzędzie Miasta. We wtorek, w imieniu komisji, podpisałem taki wniosek i przesłałem go do prezydenta miasta Krakowa. Teraz decyzja należy do Andrzeja Gołasia, który, jak mi wiadomo, bardzo przychylnie nastawiony jest do tego projektu".
Robert Korzeniowski pełnił i nadal pełni wiele funkcji społecznych. Tym razem zostałby urzędnikiem magistrackim. Jako pełnomocnik miasta byłby zatrudniony na etacie i pobierałby pensję.
"Zakres obowiązków dla Korzeniowskiego ustali prezydent miasta, ale na pewno mistrz olimpijski nie będzie musiał codziennie siadać za magistrackim biurkiem - zapewnił Krzysztof Gurba. - Najważniejsze byłyby efekty działań. Kraków jest obecnie za mało promowany przez sport. Liczymy, że to się zmieni. Ponieważ mistrz stracił ostatnio etat w klubie Wawel, którego jest zawodnikiem, rekompensatą byłaby pensja magistracka. Kraków stać na etat dla tak znakomitego zawodnika, który ze swej strony pomógłby w promocji miasta".
Robert Korzeniowski jest gotów podjąć nowe wyzwanie, nie rezygnując oczywiście z dalszej kariery sportowej. Jeszcze w tym miesiącu zapadną ostateczne decyzje.
IrP, pap
"Biorąc pod uwagę dokonania Roberta Korzeniowskiego w promowaniu miasta przez sport, jego wiedzę w tym zakresie oraz umiejętności organizacyjne, doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby, gdyby objął w magistracie funkcję pełnomocnika miasta do spraw promocji" - powiedział Krzysztof Gurba, przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Kultury Fizycznej Rady miasta Krakowa. "Byłoby to nowe stanowisko w Urzędzie Miasta. We wtorek, w imieniu komisji, podpisałem taki wniosek i przesłałem go do prezydenta miasta Krakowa. Teraz decyzja należy do Andrzeja Gołasia, który, jak mi wiadomo, bardzo przychylnie nastawiony jest do tego projektu".
Robert Korzeniowski pełnił i nadal pełni wiele funkcji społecznych. Tym razem zostałby urzędnikiem magistrackim. Jako pełnomocnik miasta byłby zatrudniony na etacie i pobierałby pensję.
"Zakres obowiązków dla Korzeniowskiego ustali prezydent miasta, ale na pewno mistrz olimpijski nie będzie musiał codziennie siadać za magistrackim biurkiem - zapewnił Krzysztof Gurba. - Najważniejsze byłyby efekty działań. Kraków jest obecnie za mało promowany przez sport. Liczymy, że to się zmieni. Ponieważ mistrz stracił ostatnio etat w klubie Wawel, którego jest zawodnikiem, rekompensatą byłaby pensja magistracka. Kraków stać na etat dla tak znakomitego zawodnika, który ze swej strony pomógłby w promocji miasta".
Robert Korzeniowski jest gotów podjąć nowe wyzwanie, nie rezygnując oczywiście z dalszej kariery sportowej. Jeszcze w tym miesiącu zapadną ostateczne decyzje.
IrP, pap